Nawet Pawłowski nie pomógł Orłowi. Porażka w meczu z Ostrowem

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nawet Pawłowski nie pomógł Orłowi. Porażka w meczu z Ostrowem - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
ŻużelŻużlowców Orła Łódź wspierał gwiazdor Widzewa, ale nawet to nie pomogło. Widmo spadku znowu krąży nad Moto Areną. Wydawało się, że świetnym meczem z PSŻ Poznań, Orzeł zapewnił sobie utrzymanie w pierwszej lidze. Żeby nie oglądać się na innych, łodzianie musieliby wygrać z Malesą Ostrów. Dzięki zwycięstwu w pierwszej rundzie, Orzeł mógł liczyć na punkt bonusowy. Ale łatwo nie było, bo Ostrów grało o rozstawienie w play-offach, a w kontrowersyjnych okolicznościach przegrał pierwszy mecz z Orłem.

Żużlowców Orła Łódź wspierał gwiazdor Widzewa, ale nawet to nie pomogło. Widmo spadku znowu krąży nad Moto Areną.

Wydawało się, że świetnym meczem z PSŻ Poznań, Orzeł zapewnił sobie utrzymanie w pierwszej lidze. Żeby nie oglądać się na innych, łodzianie musieliby wygrać z Malesą Ostrów. Dzięki zwycięstwu w pierwszej rundzie, Orzeł mógł liczyć na punkt bonusowy.

Ale łatwo nie było, bo Ostrów grało o rozstawienie w play-offach, a w kontrowersyjnych okolicznościach przegrał pierwszy mecz z Orłem. Tor nie nadawał się do jazdy i spotkanie powinno być przełożone, ale podjęto decyzję, że zawodnicy zakończą zawody po ośmiu wyścigach.

Rywal łodzian w walce o utrzymanie, PSŻ Poznań, jechał dwa bardzo trudne mecze - z Falubazem i Landshut, które musi punktować, by nie spaść. Tylko trzy punkty dawały Orłowi utrzymanie, a w ostatniej kolejce ścigał się z Polonią Bydgoszcz. Gdyby Poznań zrównał się punktami z Łodzią, wyżej byliby żużlowcy z naszego miasta, bo mają lepszy bilans bezpośredni.

Porażka Orła w dwumeczu

Łódzki żużlowców dopingował Bartłomiej Pawłowski, gwiazda Widzewa.

Rozwiń

Zaczęło się bardzo dobrze. Orzeł wygrał pierwszy wyścig 5:1. Pierwsi na metę dojechali Timo Lahti i Jakub Jamróg. W drugim, dosyć nieoczekiwanie Mateusz Dul, dał wyprzedzić się  Sebastianowi Szostakowi. Nie miał łatwego zadania, bo z tyłu jechał Jakub Krawczyk, który na wszystkich wirażach próbował wyprzedzić młodzieżowca Orła. Nie dał rady i zdobył tylko punkt. Ostatni dojechał Jakub Jamróg.

Niestety Orzeł roztrwonił przewagę. Po piątym biegu przegrywał 14:16, a po siódmym 18:24. Rune Holta nie dojechał do mety. Łodzianie wyrównali w dwunastym wyścigu. Znowu świetnie pojechał Dul, który sprowokował Krawczyka do walki. Młodzieżowiec Ostrowa wpadł w juniora z Łodzi i został zdyskwalifikowany. Na szczęście zawodnikom nic się nie stało. Pierwszy na metę dojechał Jakub Jamróg. Było 36:36. Ale nie trwało to długo. W następnym wyścigu żużlowcy z Łodzi przegrali pierwszy wiraż i już nie podjęli walki. W dwumeczu nadal przewagę mieli łodzianie. Przed biegami nominowanymi było 63:62. Przed ostatnią gonitwę łodzianie zremisowali. Ostatni przegrali 1:5, tym samym przegrywając dwumecz. Widmo spadku znowu krąży nad Moto Areną.

Orzeł Łódź - TŻ Malesa Ostrów 41:49

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo