Wyciągnęli wnioski. Orzeł lepszy od Wilków
Zaledwie trzy dni temu na swoim torze nasi żużlowcy przegrali z ostatnią w tabeli Ostrovią. Po meczu ciężko było być optymistą w kontekście zbliżającego się spotkania z Wilkami Krosno, czyli zespołem, który był budowany z myślą o awansie do PGE Ekstraligi. Przypomnijmy, że po sezonie 2025 do Krosna przeniósł się jeden z liderów łódzkiej drużyny, Robert Chmiel, który w Wilkach może liczyć na zdecydowanie lepsze warunki finansowe niż w Orle. Do tego zespół z Krosna ma w swoich szeregach m.in. Jasona Doyle'a czy Luke'a Beckera, a więc zawodników, o których Orzeł może jedynie marzyć.
Okazuje się jednak, że w Łodzi udało się stworzyć zespół tańszy, ale wcale nie gorszy. Kapitalnie w niedzielnym meczu spisali się przede wszystkim Szymon Szlauderbach i Zach Cook, którzy zdobyli odpowiednio 11 i 12 punktów. Dziewięć oczek dołożył też Marcin Nowak i nawet słabsza postawa juniorów nie pozbawiła łodzian wygranej, choć trzeba było o nią walczyć do ostatniego biegu.
H. Skrzydlewska Orzeł pokonał Wilki Krosno 46:44 i na półmetku rundy zasadniczej zajmuje czwarte miejsce w ligowej tabeli. Całkiem nieźle jak na zespół, który przed sezonem był skazywany na rozpaczliwą walkę o utrzymanie w Metalkas 2. Ekstralidze.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.