Brady Kurtz ma za sobą wybitny sezon 2025, w którym zdobył srebrny medal IMŚ, złoty medal Speedway of Nations oraz przebojem powrócił do PGE Ekstraligi. Poza tym, 29-latek dobrze zna łódzki tor, bo spędził w Orle trzy lata (2020-2022), dzięki czemu mógł liczyć na wsparcie lokalnych kibiców.
Już przed zawodami Kurtz był zaliczany do grona faworytów do zwycięstwa i te przewidywania się sprawdziły. Australijczyk bardzo dobrze radził sobie od samego początku zawodów. Bez problemów awansował do finału, w którym prowadził od początku do końca, nie dając szans rywalom. Dla aktualnego wicemistrza świata jest to pierwszy triumf w IMME. Niespodziewanie w walce o wygraną zabrakło Bartosz Zmarzlika, który odpadł w półfinale.
Villads Nagel nadzieją Orła
Villads Nagel pełnił w trakcie tegorocznego VARITEX IMME rolę rezerwowego i dostał szansę na występ w 17. wyścigu. Taśmy dotknął ubiegłoroczny triumfator – Michael Jepsen Jensen, dzięki czemu na torze pojawił się Nagel, który w tym sezonie reprezentować będzie barwy H. Skrzydlewska Orła.
Rywalami Duńczyka byli świetni żużlowcy, którzy należą do światowej czołówki: Brady Kurtz, Bartosz Zmarzlik i Artem Laguta. Nagel pokazał się z bardzo dobrej strony i po zaciętym boju zajął trzecie miejsce, pokonując Lagutę, czym wprawił w euforię kibiców zgromadzonych na trybunach. To dobrze wróży na kolejne występy Villadsa Nagela w H. Skrzydlewska Orle.
Przypomnijmy, że sezon Metalkas 2. Ekstraligi rozpoczyna się już za tydzień. W pierwszej kolejce H. Skrzydlewska Orzeł zmierzy się na wyjeździe ze Stalą Rzeszów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.