Słodko-gorzki występ Orła w Poznaniu
H. Skrzydlewska Orzeł zremisował pierwszy mecz czwartej kolejki Metalkas 2. Ekstraligi z Hunters PSŻ-em 45:45. Łodzianie nie zdołali utrzymać dużej przewagi przed wyścigami nominowanymi i pozwolili w końcówce gospodarzom doprowadzić do podziału punktów.
Biorąc pod uwagę przebieg meczu, mimo utrzymania statusu drużyny niepokonanej, Orzeł może czuć duży niedosyt. Goście w środkowej fazie rywalizacji wypracowali sobie przewagę, która przed biegami nominowanymi wynosiła już 8 punktów. Za sprawą świetnej jazdy przede wszystkim Olivera Berntzona, Villadsa Nagela i Zacha Cooka było 43:35 i wydawało się, że rewelacyjny na początku sezonu łódzki zespół wygra trzeci mecz z rzędu.
Nic z tych rzeczy. Trener zespołu z Poznania próbował ratować sytuację w biegach nominowanych za sprawą wyborów Ryana Douglasa i Kacpra Pludry - dwóch najlepszych zawodników po stronie PSŻ-u w tym meczu. Obaj żużlowcy odpłacili za zaufanie najlepiej jak tylko mogli wygrywając najpierw z parą Nowak - Nagel, a kilka minut później pokonując Zacha Cooka i Olivera Berntzona.
Tym samym drugi wyjazdowy mecz Orła w tym sezonie zakończył się drugim remisem 45:45.
Hunters PSŻ Poznań - H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 45:45
PSŻ: Berge 6 (3,2,0,1), Smektała 7 (3,1,3,0), Iversen 3 (0,1,1,1), Pludra 11+3 (1*,0,3,3,2*,2*), Douglas 14 (2,2,3,1,3,3), Witkowski 2+1 (0, 2*,0), Mencel 2 (2,0,0).
Orzeł: Nowak 7+1 (2,1,1*,2,1), Cook 8+1 (0,3,2,2*,1), Nagel 7+3 (1*,2*,1*,3,0), Szlauderbach 5(0,3,2,-), Berntzon 10+1 (3,3,2,2*,), Lewandowski 4 (3,1,0), Halkiewicz 4 (1,-,3).
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.