Andrejs Ciganiks: Tęsknię za Widzewem, ale nie za ekstraklasą
Opublikowano: Aktualizacja:
Autor: Piotr Grymm

Widzew zaczął treningi przed spotkaniem z Piastem. Poczynaniom swoich byłych kolegów na Łodziance przyglądał się niedawny ulubieniec trybun przy Al. Piłsudskiego 138. Co sprowadza go do Łodzi i jak się czuję w nowym klubie?
Stary, dobry znajomy odwiedził Widzew
W poniedziałek 16 września Widzew rozpoczął przygotowania do spotkania z Piastem Gliwice w ośrodku treningowym przy ul. Małachowskiego. Treningowi widzewiaków przyglądał się star
Mowa o Andrejsie Ciganiksie, który reprezentował czerwono-biało-czerwone barwy od stycznia 2023 roku do lipca 2024 roku. Łotysz wykorzystał okazję i podczas swojego pobytu w Łodzi zdecydował się sprawdzić, jak trenują jego byli koledzy. Nie ze wszystkimi oczywiście miał okazję w Widzewie grać. Jakub Łukowski, Marcel Krajewski, Samuel Kozlovsky, Mikołaj Biegański, Krashnik Hajrizi, Hilary Gong i Hubert Sobol minęli się z Łotyszem przy Al. Piłsudskiego 138 tego lata.
Ale co w zasadzie sprowadza Andrejsa Ciganiksa do Łodzi, skoro jest on już piłkarzem szwajcarskiego FC Luzern? Okazuje się, że były zawodnik Widzewa przyjechał tutaj po psa.
- Mój pies jest stąd i przyjechałem odebrać jeszcze jednego. Właśnie dzisiaj idę to zrobić. To dlatego tutaj przyjechałem - zaśmiał się Andrejs Ciganiks, zdradzając powód swojej wizyty w Łodzi.
Ciganiks nie ukrywał, że cały czas ogląda mecze Widzewa Łódź, nawet w Szwajcarii.
- Oczywiście oglądam spotkania Widzewa. Cały czas mam wykupiony abonament Canal+ i kiedy tylko mogę to oglądam mecze Widzewa w ekstraklasie - mówił Andrejs Ciganiks.
CZYTAJ TAKŻE: Bramkarz Widzewa włącza się do pomocy powodzianom
Zainteresował Cię ten tekst?
Zaloguj się i czytaj dalej
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE