Asystent trenera ŁKS: Można optymistycznie patrzeć w przyszłość

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Asystent trenera ŁKS: Można optymistycznie patrzeć w przyszłość - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaŁKS jest po dwóch sparingach, w których dwukrotnie zremisował 0:0. Na plus oczywiście jest gra w obronie, bo łodzianie mierzyli się z silnymi zespołami i tych goli nie tracili. Wciąż jednak kibice czekają na pierwsze gole w letnim okresie przygotowawczym, strzelone przez swoich ulubieńców. ŁKS na razie bez zdobyczy bramkowej, ale ta ma nadejść ŁKS ma za sobą pierwszy mecz kontrolny na obozie w Woli Chorzelowskiej i drugi podczas całego letniego okresu, który ma przygotować drużynę do walki o awans do PKO Ekstraklasy w Betclic 1. Lidze.

ŁKS jest po dwóch sparingach, w których dwukrotnie zremisował 0:0. Na plus oczywiście jest gra w obronie, bo łodzianie mierzyli się z silnymi zespołami i tych goli nie tracili. Wciąż jednak kibice czekają na pierwsze gole w letnim okresie przygotowawczym, strzelone przez swoich ulubieńców.

ŁKS na razie bez zdobyczy bramkowej, ale ta ma nadejść

ŁKS ma za sobą pierwszy mecz kontrolny na obozie w Woli Chorzelowskiej i drugi podczas całego letniego okresu, który ma przygotować drużynę do walki o awans do PKO Ekstraklasy w Betclic 1. Lidze. Do tej pory łodzianie dwa razy bezbramkowo zremisowali. Najpierw z Radomiakiem, a już podczas obozu, z Termalicą. Obie te drużyny to drużyny z najwyższego poziomu rozgrywkowego w kraju. Termalica awansowała dopiero teraz, ale jest też na innym etapie przygotowań, bo mecz z ŁKS-em był dla niej zakończeniem zgrupowania. Dla ŁKS-u dopiero początkiem.

- Można być umiarkowanie zadowolonym. Nigdy nie można być w pełni zadowolonym, jeśli mecz nie jest wygrany. Jest jednak wiele pozytywów w aspektach, nad którymi pracowaliśmy: wprowadzenie własnego modelu gry, czy dobra organizacja gry w obronie. To jest poprawne na dzień dzisiejszy. Na pewno musimy szukać więcej szans, gdy mamy piłkę - mówił Dawid Pędziałek, asystent Szymona Grabowskiego - Trzeba docenić klasę przeciwnika, ale tych szans musimy tworzyć więcej i na pewno tak będzie. Zaczęliśmy jednak od sparingów z dwoma ekstraklasowymi zespołami i trzeba patrzeć na pozytywne rzeczy - dodał.

Asystent Szymona Grabowskiego uspokaja jednak, że ŁKS będzie strzelał bramki, a jego gra ofensywna będzie się kibicom podobać.

- Polot i jakość ofensywna na pewno przyjdzie, bo trenujemy bardzo intensywnie. Myślę, że możemy patrzeć optymistycznie w przyszłość - mówił Dawid Pędziałek.

W spotkaniu przeciwko Termalice było sporo zmian kadrowych w ŁKS-ie, bo Szymon Grabowski dał szansę wielu nowym piłkarzom. Zabrakło tak naprawdę jedynie Sebastiana Ernsta. Poza tym zagrali: Mateusz Lewandowski, Miłosz Szczepański, Adrian Jurkiewicz, Serhij Krykun i Fabian Piasecki.

CZYTAJ TAKŻE: Nowa emisja akcji w ŁKS-ie. Podwyższono kapitał spółki

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo