Były trener ŁKS-u broni kadry. „Nikt nie dał nam awansu za darmo”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Były trener ŁKS-u broni kadry. „Nikt nie dał nam awansu za darmo” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna- Dziwię się tym, którzy niejako z założenia krytykują naszą reprezentację. Oczywiście nie można powiedzieć, żeby nasza kadra wspaniale się zaprezentowała i pokazywała kibicom ofensywny futbol. Grała jednak na tyle dobrze, że awansowała do 1/8 finału. Nikt nie dał jej czterech punktów za darmo. Opinie, że Polska jest najsłabszą drużyną mundialu są absurdalne.

- Dziwię się tym, którzy niejako z założenia krytykują naszą reprezentację. Oczywiście nie można powiedzieć, żeby nasza kadra wspaniale się zaprezentowała i pokazywała kibicom ofensywny futbol. Grała jednak na tyle dobrze, że awansowała do 1/8 finału. Nikt nie dał jej czterech punktów za darmo. Opinie, że Polska jest najsłabszą drużyną mundialu są absurdalne. Cieszmy się z tego, co mamy – awansowaliśmy i dziś jesteśmy w lepszej sytuacji niż Niemcy, Belgia czy Dania. Nikt nie zakładał chyba przed turniejem, że będziemy czarnym koniem grającym najpiękniejszą piłkę na świecie. Bo po co jedzie się na mundial? Raczej nie po to, żeby ładnie grać i przegrać 0:5 argumentował Polak w rozmowie z ŁKS TV.

Zagrać z wiarą

Były reprezentant Polski wskazał też najpoważniejszy problem kadry Czesława Michniewicza. - Moim zdaniem największą bolączką naszego zespołu jest to, że przy przejściu z obrony do ataku brakuje nam wiary w to, że możemy utrzymać się przy piłce i wymienić kilka podań. Dzięki temu moglibyśmy zaczekać na zawodników włączających się do akcji ofensywnych, atakować większą liczbą zawodników. Liczę na to, że dzięki temu, iż osiągnęliśmy już plan minimum, w meczu z Francją zagramy bardziej odważnie – powiedział.

Po co jedzie się na mundial? Raczej nie po to, żeby ładnie grać i przegrać 0:5

Ryszard Polak o grze reprezentacji Polski na MŚ w Katarze

Sposób na Francję

Polak podzielił się swoimi spostrzeżeniami przed meczem 1/8 finału, w którym Biało-Czerwoni zmierzą się z Francją. - Nie jesteśmy taką potęgą, żeby grać z Francuzami otwartą piłkę. Musimy zagrać sposobem; cierpliwie czekać na swój moment; na kilka minut lepszej gry, w których będziemy mogli zaskoczyć przeciwnika. Zmierzymy się z zespołem zdecydowanie silniejszym od siebie, co wcale nie znaczy, że awans jest niemożliwy. Na tych mistrzostwach nie jedna drużyna udowodniła już, że faworytów da się ograć – choćby Japonia, która pokonała Hiszpanię czy Niemcy – podkreślił.

W finale bez niespodzianki?

Na koniec były szkoleniowiec „Rycerzy Wiosny” wskazał również zespoły, które mają jego zdaniem największe szanse na końcowy triumf w turnieju. - Brazylia gra bardzo dobrze i z polotem. Myślę, że daleko w turnieju zajdzie też Argentyna, która wyszła z naszej grupy z pierwszego miejsca, a także Francja. Do walki powinien również włączyć się jeszcze jakiś zespół z Europy – na przykład Chorwacja, która naprawdę mi się podoba. Nie spodziewam się z kolei sukcesu Anglii, która miała przed mundialem spore problemy, ani któregokolwiek z czarnych koni – Maroka czy Japonii. Trudno jest jednak przewidywać, co się wydarzy – piłka jest przecież nieobliczalna i na tym polega jej piękno – spuentował.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo