Czego tu szuka Ugo Ukah? Widzew się wzmocni?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Czego tu szuka Ugo Ukah? Widzew się wzmocni? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWizyta Ugo Ukaha, byłego piłkarza Widzewa, w Sercu Łodzi, nie była zwykłą wizytą towarzyską. Otwarte jest okno transferowe. 39-letni Nigeryjczyk z włoskim paszportem zawiesił już buty na kołku, ale wciąż działa w piłce. Ukah współpracuje z agencją menadżerską. Do Polski przyjechał m.in.

Wizyta Ugo Ukaha, byłego piłkarza Widzewa, w Sercu Łodzi, nie była zwykłą wizytą towarzyską. Otwarte jest okno transferowe.

39-letni Nigeryjczyk z włoskim paszportem zawiesił już buty na kołku, ale wciąż działa w piłce. Ukah współpracuje z agencją menadżerską. Do Polski przyjechał m.in. do pracy, chociaż zawsze miło odwiedzić też Łódź i Widzew, w której mieszkał i w której grał. Piłkarz został bardzo miło przyjęty. Spotkał się też, o czym sam mówił, z dyrektorem sportowym Tomaszem Wihcniarkiem.

- Przyjechałem, bo obiecałem, że zrobię to jesienią, ale wtedy się nie udało. Miałem okazję rozmawiać z dyrektorem, który mnie tu zaprosił, Pokazał mi stadion. Rozmawialiśmy też o przeszłości Widzewa i o następnym oknie transferowym, jakie są plany klubu - mówił Ukah w Radiu Widzew. Zapytany, czy przyjechał przeprowadzić jakiś transfer już teraz odpowiedział: - Pomidor!

Patryk Lipski odejdzie z Widzewa?

Ale jak dowiedział się „Łódzki Sport”, jest coś na rzeczy już teraz i właśnie o tym rozmawiali m.in. Ukah z Wichniarkiem. Bo Widzew cały czas szuka wzmocnienia składu, chociaż prezes Mateusz Dróżdż wysyłał już niedawno sygnały, że to koniec, bo w klubie nie ma już na to pieniędzy. - Ruchy kadrowe drużyny uzależnione są od odejść - stwierdził w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”. Jak wynika z informacji „ŁS”, w klubie starają się o transfer. Tym bardziej, że odejść może Patryk Lipski, któremu po rundzie jesiennej dano wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu. I może nastąpić przełom, bo pojawiła się możliwość wyjazdu 28-latka za granicę.

Marzeniem wielu osób w Widzewie było ściągnięcie z Gruzji napastnika Jovino Flamariona. To bramkostrzelny napastnik z Brazylii. Problem w tym, że za piłkarza trzeba zapłacić dużo pieniędzy, a na to Widzew nie może sobie obecnie pozwolić. A pisano o 400 tysiącach euro. W Widzewie liczą jednak, że uda się znaleźć i sprowadzić kogoś wartościowego. Szefom klubu marzy się taki strzał, jak w przypadku Jordiego Sancheza, który przyszedł za darmo. Może takiego gracza ma do zaoferowania właśnie Ukah?

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo