- Dla takich meczów trenujemy - mówił kapitan ŁKS-u przed spotkaniem z mistrzem Polski.
ŁKS przegrał z Rakowem 0:1, ale wstydu fanom nie przyniósł. Stworzył sobie więcej sytuacji, ale karygodną nieskutecznością wykazał się Kay Tejan. Doskonały strzał Marcina Flisa, cudem wybił z linii bramkowej obrońca Rakowa. Naprawdę, jeżeli ełkaesiacy kolejne spotkania rozegrają z takim samym zaangażowaniem, upragnione punkty wreszcie przyjdą.
- Dla takich meczów trenujemy - motywował kolegów Kamil Dankowski, kapitan ŁKS-u.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.