Dominik Kun: Życzę Widzewowi wszystkiego najlepszego
Opublikowano: Aktualizacja:
Autor: Piotr Grymm

Widzew spotkał się w czwartkowym sparingu z Wisłą Płock, w której barwach od kilku miesięcy występuje były zawodnik, Dominik Kun. Piłkarz opowiedział nam o swoich odczuciach po powrocie do Łodzi i spotkaniu z byłymi kolegami z Widzewa.
Dominik Kun wrócił na Łodziankę
Dominik Kun reprezentował Widzew w latach 2020-2024 i rozegrał w jego koszulce 136 spotkań. Zdobył 10 bramek i zanotował 14 asyst. W czwartek, 5 września Dominik Kun ponownie pojawił[CZYTAJ WIĘCEJ].
- Znam na tym obiekcie każdą kępkę trawy, ale to nie pomogło. Widzew bardzo dobrze operował piłką. Dla nas to będzie jednak punkt odniesienia i korzystny sparing, mimo porażki. Wyciągniemy na pewno z tego wnioski na przyszłość - powiedział nam Dominik Kun.
Widzew był tego dnia zdecydowanie lepszy od nowej drużyny Dominika Kuna. Po meczu z byłym kolegą porozmawiał Rafał Gikiewicz, który oglądał poczynania Widzewa zza lini bocznej w okularach przeciwsłonecznych i klapkach (na boisku szansę dostali Mikołaj Biegański i Jan Krzywański). Golkiper Widzewa w swoim stylu ocenił występ Wisły Płock, żartując, że mógłby wystąpić w tym spotkaniu właśnie w klapkach i okularach, a i tak Widzew by wygrał.
- Znam dobrze Rafała i wiemy, że trzeba traktować jego wypowiedzi z przymrużeniem oka (śmiech). Ten sparing trzeba potraktować jako lekcję i wyciągnąć dobre wnioski, bo to jest najważniejsze - skomentował Kun.
CZYTAJ TAKŻE: Kibole nie pozwolili na spotkanie piłkarzy ŁKS-u z przedszkolakami [AKTUALIZACJA]
Zainteresował Cię ten tekst?
Zaloguj się i czytaj dalej
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE