Nikt z urzędu miasta nie spotkał się z prezesami Widzewa - chociaż w środę pojawiły się takie informacje.
Dwa dni temu poseł Tomasz Zimoch, przed laty komentator i dziennikarz sportowy, poinformował na Twitterze, że w sejmie spotykał prezydent Łodzi Hannę Zdanowską. Zimoch miał ją pytać o konflikt z Widzewem, a prezydent Łodzi odpowiedzieć, że to klub nie chce rozwiązania problemu, a prasa źle przedstawia fakty. Zdanowska miała również zapowiedzieć, że w środę na Widzew wybiera się emisariusz Urzędu Miasta Łodzi.
W Widzewie zaskoczeni
W klubie byli zaskoczeni tą informacją. Prezes Mateusz Dróżdż od razu napisał o tym na Twitterze, mówił też o tym w wywiadzie, jakiego udzielił TVP Łódź. I rzeczywiście, w środę nikt z urzędu nie przyjechał na Widzew i nie spotkał się z żadnym z jego szefów. O sprawie ponownie napisał Zimoch, który podtrzymał słowa, jakie miała wypowiedzieć prezydent Łodzi.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.