Gorący doping i gol w samej końcówce, czyli klasyk jak z marzeń. Tak Widzew pokonał Legię

Opublikowano:
Autor:

Gorący doping i gol w samej końcówce, czyli klasyk jak z marzeń. Tak Widzew pokonał Legię - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPiłkarze Widzewa Łódź zwyciężyli z Legią 1:0 w wielkim klasyku polskiego futbolu. Decydujące trafienie padło w doliczonym czasie gry. To był naprawdę niezwykłe gorący dzień przy Piłsudskiego, co pokazują kulisy przygotowane przez łódzki klub.  Powiedzmy sobie szczerze - ten dzień nie mógł się dla Widzewa ułożyć lepiej. Od kilku dni prowadzona była kampania promująca klasyk z Legią i kibice RTS-u nie żyli niczym innym niż tym spotkaniem.

Piłkarze Widzewa Łódź zwyciężyli z Legią 1:0 w wielkim klasyku polskiego futbolu. Decydujące trafienie padło w doliczonym czasie gry. To był naprawdę niezwykłe gorący dzień przy Piłsudskiego, co pokazują kulisy przygotowane przez łódzki klub. 

Powiedzmy sobie szczerze - ten dzień nie mógł się dla Widzewa ułożyć lepiej. Od kilku dni prowadzona była kampania promująca klasyk z Legią i kibice RTS-u nie żyli niczym innym niż tym spotkaniem. Specjalne przygotowane koszulki, nawiązujące do tych, w których Widzew pokonał "Wojskowych" w 1997 roku przy Łazienkowskiej, rozmowy z legendami, ekspertami - to wszystko sprawiło, że balonik z hasłem "W końcu pokonamy Legię" był nadmuchany do granic możliwości. Wszyscy zadawali sobie pytanie: "Jak nie teraz, to kiedy?", bo przecież Legia jest w kryzysie. Problem polegał tylko na tym, że takie samo pytanie padało także przy okazji poprzednich starć obu drużyn. I właściwie zawsze kończyło się rozczarowaniem. Ale nie tym razem...

Kulisy tego zwycięstwa przygotowane przez WidzewTV pokazują jak gorący to był wieczór w Sercu Łodzi. Widać to jak przeżywali go zawodnicy, pracownicy i oczywiście kibice klubu. Stworzona kapitalna oprawa, ogłuszający doping i gol w samej końcówce - dające tak upragnione trzy punkty. Nie dało się tego lepiej zrobić. Widzewiacy nie zagrali może wielkiego futbolu, ale walczyli o każdą piłkę i zostali za to nagrodzeni. Ta wygrana im się należała, choć jeszcze bardziej należała się fanatykom czerwono-biało-czerwonych. Ludziom, którzy pamiętają Lubawę, Wikielec czy Pajęczno. Ci ludzie nie zostawili wtedy ukochanej drużyny i w niedzielę odebrali za to nagrodę. Nie dziwią więc łzy na policzkach dorosłych mężczyzn, których tak wzruszyła pierwsza od 24 lat wygrana nad odwiecznym rywalem. Materiał autorstwa klubowej telewizji można obejrzeć poniżej.

https://youtu.be/k6WmhDsLRnM?si=VPduL-3CCBl-5mmg

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo