Reklama
Reklama

Inhułeć – Widzew, czyli mecz „top secret” na remis

Czas < 1 min czytania
Inhułeć – Widzew, czyli mecz „top secret” na remis

Zdjęcie z meczu Widzew Łódź - Liwyj bereh Kijów (fot. Marcin Bryja / widzew.com)

Piłkarze Widzewa mają za sobą ostatni mecz kontrolny podczas zimowego okresu przygotowawczego. Po wyniku można wywnioskować, że było to dość udane spotkanie. Łodzianie zremisowali z ukraińskim zespołem 1:1 i to tak naprawdę jedyne wieści z Turcji dotyczące tego meczu, jakie dotarły do nas.

Reklama

Tajemniczy mecz Widzewa w Turcji

W czwartkowy wieczór trener Janusz Niedźwiedź zapowiedział, że czas na eksperymenty się skończył. Na mecz z ukraińskim rywalem wybiegła jedenastka, która jest obecnie najbliższej występu w spotkaniu z Arką Gdynia.

CZYTAJ TAKŻE >>> Żeńska sekcja piłki w Widzewie? „Myślimy o rozpoczęciu naboru”

– Jeśli chodzi o skład na to spotkanie, to już nie szukamy rotacji i tego, by wszyscy grali w równym wymiarze czasowym – powiedział w czwartek trener Widzewa. – Nie zmienia  to jednak faktu, że jest kilka pozycji, na których ta rywalizacja jest na bardzo wyrównanym poziomie i w kontekście najbliższego meczu z Arką będą decydowały szczegóły. Dlatego też  zawodnicy, którzy pojawią się jutro w od początku są na tę chwilę w pierwszym składzie, ale z tym zaznaczeniem, że u nas rywalizacja nigdy się nie kończy – dodał.

Reklama

W związku z tym klub postanowił utajnić możliwie jak najwięcej informacji dotyczących tego meczu.

– Na prośbę sztabu szkoleniowego podamy wyłącznie wynik – poinformował Jakub Dyktyński.

Reklama

Wyjątkowo więc klub nie poinformował o składzie na to spotkanie. Co więcej, nie została z niego przeprowadzona żadna transmisja czy relacja, a także nie zostały opublikowane strzelone bramki. Z relacji ukraińskiego klubu wiadomo jedynie, że Widzew prowadził 1:0 po golu zdobytym w 57. minucie, ale już dwie minuty później rywale doprowadzili do wyrównania. Ostatecznie więc Widzew zremisował to spotkanie 1:1

CZYTAJ TAKŻE >>> Kontuzjowani w Widzewie. Poważne problemy Juliusza Letniowskieg

Przypomnijmy, że podobną strategię przyjęli w Gdyni.  Trener Ryszard Tarasiewicz utajnił skład Arki z ostatniego meczu kontrolnego z Chojniczanką Chojnice. Co więcej, tego spotkania nie mogli obejrzeć ani kibice, ani dziennikarze.

Reklama

Piłka nożna

Widzew Łódź

Dodaj komentarz

Reklama