Kapitan Widzewa: Będziemy chcieli przerwać serię Wisły

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kapitan Widzewa: Będziemy chcieli przerwać serię Wisły - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaKapitan wracał oczywiście do ostatniego meczu z Wartą Poznań, który Widzew wygrał po golu w doliczonym czasie gry 1:0. Marcin Tarociński, rzecznik prasowy klubu, pytał też jednak o start drużyny w PKO Ekstraklasie. Po 6. kolejkach Widzew jest 10. w tabeli, zdobył 7 punktów.

Kapitan wracał oczywiście do ostatniego meczu z Wartą Poznań, który Widzew wygrał po golu w doliczonym czasie gry 1:0.

Marcin Tarociński, rzecznik prasowy klubu, pytał też jednak o start drużyny w PKO Ekstraklasie. Po 6. kolejkach Widzew jest 10. w tabeli, zdobył 7 punktów. - Jeśli wygrywa się mecz, to atmosfera pracy w następnym tygodniu jest zdecydowanie lepsza, jest spokojniej. Wiadomo, że jak się jest niżej w tabeli, to patrzy się w górę na rywali, by za daleko nie uciekli. Jest się na „musiku”. A gdy jest się z nimi w kontakcie, to jest inaczej - powiedział Stępiński. - To dopiero początek sezonu. Tabela jest na tyle spłaszczona. Wygrywasz jeden mecz i możesz iść w górę nawet o sześć pozycji. Przegrywasz i o tyle samo możesz spaść. Wiadomo, że lepiej patrzeć na innych z góry.

Widzew wygrał dwa mecze - z Jagiellonią Białystok i Wartą Poznań, a jeden zremisował - ze Śląskiem Wrocław. Trzy razy przegrał. - Każde z tych spotkań mogło potoczyć się w obie strony. Bo gdyby Warta wykorzystała swoje okazje z pierwszej połowy, to w ciężkich warunkach trudno byłoby nam odrobić straty. Wynik meczu z Legią zdecydował się w pierwszej połowie. Ogólnie wszystkie mogły potoczyć się inaczej. Nie ma jednego, którego żałujemy najbardziej - dodał obrońca łódzkiej drużyny.

Kapitan Widzewa: Nieważne, ile masz sytuacji, ważne, ile wykorzystasz

Widzew jest w tej chwili najlepszym z beniaminków. Korona Kielce ma tyle samo punktów, ale jest niżej, a Miedź Legnica zamyka tabelę, chociaż Fortuna 1 Ligę wygrała w cuglach. Zdobyła teraz zaledwie punkt. - Przykład Miedzi pasuje do tego, co powiedziałem. Nie musiała przegrać tych meczów. Z Jagiellonią miała dogodne sytuacje, ale ich nie wykorzystała. Zrobiła to potem Jagiellonia i wygrała. Podobnie było w spotkaniu z Wisłą Płock. Miedź mogła w pierwszej połowie strzelić gole, a tego nie zrobiła i przegrała. A wynik mógł być w inną stronę. We wcześniejszych meczach nas też chwalono za grę, za stwarzanie sytuacji. Ale to nie oznacza, że wygrasz. Nie jest ważne, ile masz okazji, ważne ile z nich wykorzystasz - mówi piłkarz.

Teraz przed Widzewem mecz z Wisłą Płock, która jest absolutnym liderem. - Wisłą od 5, 6 lat jest w ekstraklasie i doskonale ją zna. Były sezony, że walczyła o utrzymanie, a były takie, że ocierała się o puchary. To zespół budowany od dłuższego czasu. Pod koniec sezonu, gdy przyszedł trener Stano, to było widać, że przygotowują się już do nowych rozgrywek: pod względem fizycznych, czy poprzez wdrażanie pewnych elementów gry. I teraz to pokazują. Wygrali wszystkie mecze poza jednym, który na trudnym terenie w Szczecinie zremisowali. Mają 16 punktów - chwali najbliższego przeciwnika Stępiński. - Będziemy analizować grę Wisły. Ma przecież mocne, ale też słabsze strony. Jak zawsze będziemy chcieli je wykorzystać, by przerwać serię Wisły i przedłużyć naszą.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo