Zaczynają się schody. Braki kadrowe Widzewa będą problemem?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zaczynają się schody. Braki kadrowe Widzewa będą problemem? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPo meczu z Wartą Poznań z kadry ubył następny zawodnik. Urazu w trakcie spotkania doznał Jordi Sanchez, który choć przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, że 3 punkty osłodziły jego ból [WIĘCEJ], w poniedziałek, co zrozumiałe, nie brał udziału w zajęciach. Klub w najbliższych dniach powinien podać szczegóły dotyczące jego stanu zdrowia, ale liczba zawodników mogących występować w ataku znów ograniczona została do absolutnego minimum. Na szczegółowe informacje dotyczące aktualnego stanu zdrowia czekamy również w przypadku Ernesta Terpiłowskiego, który kontuzji doznał przed spotkaniem z Wartą i na początku kolejnego mikrocyklu na boisku się jeszcze nie pojawił. Dobrą wiadomością jest z kolei powrót do pracy Marka Hanouska. Czeski pomocnik na razie trenuje indywidualnie, więc trudno założyć, żeby w sobotę był gotowy do gry, ale na jego grę warto poczekać tydzień dłużej, byle pozbył się problemów zdrowotnych i mógł znowu stanowić o sile zespołu, który pod jego nieobecność traci w środku pola sporo jakości.

Po meczu z Wartą Poznań z kadry ubył następny zawodnik. Urazu w trakcie spotkania doznał Jordi Sanchez, który choć przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, że 3 punkty osłodziły jego ból [WIĘCEJ], w poniedziałek, co zrozumiałe, nie brał udziału w zajęciach. Klub w najbliższych dniach powinien podać szczegóły dotyczące jego stanu zdrowia, ale liczba zawodników mogących występować w ataku znów ograniczona została do absolutnego minimum.

Na szczegółowe informacje dotyczące aktualnego stanu zdrowia czekamy również w przypadku Ernesta Terpiłowskiego, który kontuzji doznał przed spotkaniem z Wartą i na początku kolejnego mikrocyklu na boisku się jeszcze nie pojawił.

Dobrą wiadomością jest z kolei powrót do pracy Marka Hanouska. Czeski pomocnik na razie trenuje indywidualnie, więc trudno założyć, żeby w sobotę był gotowy do gry, ale na jego grę warto poczekać tydzień dłużej, byle pozbył się problemów zdrowotnych i mógł znowu stanowić o sile zespołu, który pod jego nieobecność traci w środku pola sporo jakości. Najpierw musi jednak przejść jeszcze zapowiadane przez szkoleniowca Widzewa badania [SZCZEGÓŁY].

Trener Janusz Niedźwiedź nie załamuje jednak rąk i pracuje z dostępną kadrą. Aktywny udział w poniedziałkowych zajęciach brali młodzi zawodnicy: Filip Zawadzki (18), Adam Dembiński (18) i Ignacy Dawid (19). Głodny gry był najnowszy nabytek Widzewa - Łukasz Zjawiński, a ważnym elementem pierwszego w nowym tygodniu treningu na boisku było wykańczane akcji, czyli element, w którym powinien czuć się najlepiej.

Czerwono-biało-czerwoni trenować będą w kolejnych dniach na Łodziance, za wyjątkiem czwartku, kiedy to czeka ich trening na płycie głównej stadionu przy Al. Piłsudskiego 138. Mecz z Wisłą Płock rozegrają w sobotę 27 sierpnia o godzinie 20:00.

https://lodzkisport.pl/strzal-z-biodra-czyli-przypadkowy-magic-touch-pilkarza-widzewa/
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo