Wywiady

19 kwietnia 2024 / 07:17

Kamil Dankowski: „Chcemy, by kibice widzieli, że nam zależy”

Łódzki Klub Sportowy opuścił ostatnie miejsce w tabeli i wciąż ma szanse na utrzymanie w ekstraklasie. – Teraz mamy większy luz, czujemy się zdecydowanie bardziej komfortowo na boisku. Nie mamy nic do stracenia – mówi w rozmowie z „Łódzkim Sportem” Kamil Dankowski, piłkarz ŁKS-u.

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

11 kwietnia 2024 / 06:52

Widzew myśli o nowym sezonie. Rydz: Musimy zwiększać nakłady na pierwszy zespół

Widzew jest na jak najlepszej drodze do spełnienia celu, jakim jest spokojne utrzymanie w PKO Ekstraklasie. O tym, co udało się osiągnąć do tej pory oraz o planach na przyszłość, porozmawialiśmy z Michałem Rydzem, prezesem Widzewa.

Bartosz Jankowski: Czy ostatnie miesiące to same sukcesy Widzewa?

Michał Rydz (prezes Widzewa): Absolutnie nie. Pewnie nigdy nie powiem, że w jakimś czasie udało nam się odnieść same sukcesy. Oczywiście zrealizowaliśmy wiele rzeczy, cieszy mnie wynik sportowy, bo na chwilę obecną jest pozytywny. Mamy w pamięci również przygodę w Pucharze Polski, która przez błąd sędziowski powinna trwać dla nas dłużej, niż tylko do ćwierćfinału. Sport jest dla mnie kluczowy, bo to on napędza nas wszystkich, Ale jest wiele rzeczy, nad którymi cały czas musimy pracować, jak choćby infrastruktura piłkarska dla pierwszej drużyny oraz Akademii. Chcemy cały czas rozwijać się również w kwestii organizacji dnia meczowego i projektów marketingowych. Uważam, że to, że nie wróciliśmy jeszcze do programu Widzew Plus to nasza duża porażka. Mamy jednak pomysł na to, jak wrócić do tego projektu, więc mam nadzieję, że to kwestia najbliższej przyszłości. Nie jest więc tak, że te ostatnie tygodnie w Widzewie to pasmo niekończących się sukcesów, ale jest sporo rzeczy, które mogą napawać optymizmem. I to nie tylko pod względem sportowym, ale i organizacyjnym, co zresztą potwierdzają wyniki finansowe…

 

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

10 kwietnia 2024 / 15:53

Jan Grzesik: “Nigdy nie powiedziałem, że nie chcę wracać do ŁKS-u”

– Nigdy nie powiedziałem, że nie chcę wracać do Łodzi, czy że nie chcę w tym klubie już więcej postawić nogi. Chodziło tylko i wyłącznie o moje ambicje – powiedział w rozmowie z “ŁS” były obrońca ŁKS-u Jan Grzesik o swoim odejściu z klubu.

Już w najbliższą niedzielę, czternastego kwietnia, ŁKS zagra na własnym stadionie z Radomiakiem Radom. Piłkarzem, który łączy obydwa te zespoły jest Jan Grzesik. W latach 2018-20 był zawodnikiem Łódzkiego Klubu Sportowego. Rozegrał w nim 60 meczów, po czym w sierpniu 2020 roku odszedł do Warty Poznań. Teraz jest podstawowym prawym obrońcą Radomiaka. W tym sezonie wystąpił w 25 spotkaniach i zanotował dwie asysty.

-Myślę, że każdy dokładał swoją cegiełkę, żeby ta Warta była na wysokim miejscu i wydaje mi się, że to była dobra osoba do tego, żeby sprawować tę funkcję wtedy w Warcie. Życzę, aby w ŁKS-ie było podobnie i żeby tam dyrektor Graf potrafił zbudować coś fajnego. Zwłaszcza, że jeśli popatrzymy na warunki do pracy, jakie będzie miał, to ten potencjał jest duży – mówi Grzesik w rozmowie z Łódzkim Sportem.

Czy chciałby wrócić do ŁKS-u?

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

31 marca 2024 / 14:05

Obrońca Widzewa: To był najcięższy moment w mojej karierze

Serafin Szota przeżywał trudny czas ze względu na kontuzję, która wyeliminowała go z gry na wiele miesięcy. Serafin szota w rozmowie z Łódzkim Sportem opowiedział m.in. o tym jak radził sobie, gdy nie mógł grać w piłkę i uczuciach jakie towarzyszyło jemu i jego kolegom po odpadnięciu z Pucharu Polski.

Piotr Grymm: Jak czujesz się po kontuzji i dość długim rozbracie z piłką?

Serafin Szota: Teraz czuję się wyśmienicie. Czuję się w stu procentach sprawny i mocniejszy fizycznie. Naprawdę ciężko ten okres przepracowałem. Można powiedzieć, że teraz czuję się lepiej, niż przed kontuzją. Nie ukrywam jednak, że…

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

31 marca 2024 / 09:12

Krótka Piłka #6 – Noah Diliberto, piłkarz Widzewa Łódź

Noah Diliberto to piłkarz, który w przyszłości ma stanowić o sile Widzewa. Zanim do tego dojdzie, poznajcie bliżej 22-letniego Francuza, który odpowiedział na kilka krótkich pytań. […]
28 marca 2024 / 07:22

Noah Diliberto o grze na Widzewie: „Wszystko jest dziesięć razy większe i głośniejsze”

Noah Diliberto w rodzinnym kraju zyskał miano lokalnego talentu. W Widzewie swojego potencjału jeszcze w pełni nie pokazał, ale namiastkę jego umiejętności kibice zobaczyli w meczu z Górnikiem Zabrze. – Radość była niesamowita, bo przecież Górnik cisnął, był blisko wyrównania, a ten gol zagwarantował nam zwycięstwo. Debiut marzenie – wspomina 22-latek w rozmowie z „Łódzkim Sportem”

Bartosz Jankowski: Trafiłeś do Widzewa jako wolny zawodnik, ale nie byłeś pierwszym wyborem. Ma to dla ciebie jakieś znaczenie?

Noah Diliberto (piłkarz Widzewa): Absolutnie nie, bo życie piłkarza jest nieprzewidywalne. Trzeba być gotowym na wszystko i tak było w moim przypadku. Pierwszy kontakt ze strony Widzewa był na początku lata minionego roku. Słyszałem o zainteresowaniu, ale na tym się skończyło, bo nie przedstawiono mi oficjalnej oferty. Postanowiłem więc powalczyć o miejsce w pierwszym zespole RC Lens. Po kilku tygodniach treningów i pierwszych meczach doszedłem do wniosku, że będę miał problem z regularną grą w Ligue 1. Dlatego po rozmowach z agentem ustaliliśmy, że czas zmienić otoczenie.

Miałeś oferty z innych klubów?

Coś tam było, ale chciałem dołączyć do Widzewa. Wideo z meczów, które obejrzałem w internecie, tylko umocniły mnie w przekonaniu, że Widzew powinien być moim pierwszym wyborem. I bardzo się cieszę, że nie podejmowałem pochopnych kroków wcześniej, tylko cierpliwie czekałem na ofertę z Łodzi.

Przyszedłeś do Widzewa za darmo, a według portalu Transfermarkt trzeba za ciebie zapłacić blisko milion euro. Jesteś najwyżej wycenianym zawodnikiem łódzkiego klubu.

To tylko statystyki, które wzięły się pewnie z tego, że mam na koncie sporo niezłych występów w drugiej lidze francuskiej. A to już solidny poziom.

Trzeba przyznać, że polska liga nie jest zbyt popularnym kierunkiem dla francuskich piłkarzy.

I nie ma co się temu dziwić…

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

25 marca 2024 / 07:06

Mateusz Dróżdż po Cracovia – Widzew: „W Cracovii jest więcej indywidualnej jakości piłkarskiej”

Widzew zremisował na wyjeździe z Cracovią 2:2. Ten mecz był wyjątkowy dla Mateusza Dróżdża, czyli prezesa Cracovii i byłego prezesa Widzewa. Jakie emocje towarzyszyły mu w trakcie tego meczu? Dlaczego nie spotkał się z Michałem Rydzem? Czemu Widzew jest wyżej w tabeli niż Cracovia? Czy za jego kadencji Rafał Gikiewicz trafiłby do Widzewa?

Bartosz Jankowski: Czy spraw do uporządkowania po tych przykrych zmianach i odejściu prof. Filipiaka było dużo więcej niż w Łodzi?

Mateusz Dróżdż (prezes Cracovii, były prezes Widzewa): Klub przechodzi poważną transformację. W Widzewie również przechodziliśmy ten proces w wielu obszarach, ale w tematach biznesowych i Akademii nie były one tak szeroko zakrojone jak w Krakowie. Tak jak mówiłem w Cracovii jest więcej pracy, ale wynika to rówież z tego, że przykładowo aspekt zarządzania nieruchomościami jest wiele większy niż w Widzewie. Do tego dochodzi chociażby drużyna hokejowa, której w Widzewie nie było.

Wywołał pan temat drużyny hokejowej. Czy wielosekcyjność klubu to zaleta?

Ciężko jednoznacznie stwierdzić. Klub musi być gotowy na wielosekcyjność pod różnymi względami: formalnymi i finansowymi. Nie jestem przeciwnikiem wielosekcyjności w klubach sportowych, ale biorąc pod uwagę to, jak się sport się skomercjalizował i ile pracy kosztuje każda dyscyplina, to uważam, że większość klubów piłkarskich w Polsce nie jest przygotowanych na to, by prowadzić inne sekcje.

Przejdźmy już do ostatniego ligowego meczu pomiędzy Cracovią i Widzewem. Czy murawa, która na stadionie Cracovii jest w słabym stanie, miała wpływ na poziom meczu?

Murawa jest w złej kondycji, bo dawno nie była wymieniana, ale sądzę, że nie było tragedii. W porównaniu do pierwszych meczów tej rundy boisko było nieźle przygotowane.  Uważam, że nie miało ono większego wpływu na to, co zaprezentowali piłkarze.

Czy w przypadku porażki trener Jacek Zieliński mógłby spodziewać się zwolnienia?

Ciężkie pytanie. Raczej chciałbym, by trener dokończył sezon i dopiero po rozgrywkach przeanalizować wszystko to, co działo się w lidze. Musimy oczywiście reagować na pewne rzeczy na bieżąco, ale mam nadzieję, że sezon dokończymy z trenerem Zielińskim.

Dla pana był to specjalny mecz? Czuł pan podobne emocje do tych podczas meczu Widzewa z Zagłębiem, gdy pracował pan w Łodzi?

Chyba te emocje były jeszcze większe. Do meczu z Zagłębiem na stadionie Widzewa minęło trochę czasu od chwili, kiedy odszedłem z Lubina. W tym przypadku tego czasu nie upłynęło aż tak dużo. Po zwolnieniu  musiałem się również zmierzyć z kwestią mojego absolutorium, więc to odejście przebiegało w zupełnie innej atmosferze niż w Lubinie…

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

23 marca 2024 / 19:32

Trener ŁKS-u: „Gdybym nie wierzył w utrzymanie, moja praca nie miałaby sensu” [WYWIAD ŁS]

– ŁKS ma grać zawsze do końca i zawsze na sto procent, z dużą jakością i z dużą intensywnością – i to nie tylko fizyczną, ale […]
22 marca 2024 / 18:45

Trener ŁKS-u: „Nie zamierzam wstydzić się swoich błędów” [WYWIAD ŁS]

– Dla mnie najważniejsze było to, żeby dotrzeć do zawodników – przedstawić im pomysł sztabu na grę i być w tym wiarygodnym, szczerym. Starałem się zarazić […]
15 marca 2024 / 09:38

Bartłomiej Pawłowski: Widzew jest mocniejszy niż na początku sezonu

Wygrane z Legią, Lechem i ŁKS-em sprawiły, że obecny sezon jest wyjątkowy dla kapitana Widzewa. Ale czy to oznacza, że zespół jest mocniejszy niż na początku sezonu? Jaki wpływ na drużynę miało zwycięstwo z Legią? Ile Widzewowi daje Rafał Gikiewicz? I jakich piłkarzy brakuje w widzewskiej szatni? O tym porozmawialiśmy z Bartłomiejem Pawłowskim.

Bartosz Jankowski: Jak spotkanie z Komisją Ligi?

Bartłomiej Pawłowski (Widzew): Nie wiem jak je ocenić. Napisałem wyjaśnienie, zostało pozytywnie rozpatrzone. Przynajmniej z mojej perspektywy pozytywnie, bo skończyło się na naganie.

Obawiałeś się, że czeka cię jakaś poważniejsza kara?

Szczerze mówiąc…

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

5 marca 2024 / 09:00

Sebastian Madera: Widzew to część mnie

126 meczów w ekstraklasie, 31 w barwach Widzewa Łódź. Dzisiaj wciąż pasjonuje się piłką, ale na nieco niższym poziomie. Porozmawialiśmy z Sebastianem Maderą o jego karierze, fatalnej kontuzji i planach na przyszłość.

Piotr Grymm: Pracował Pan w Akademii Widzewa, Akademii Lecha Poznań. Dlaczego zdecydował się Pan kontynuować akurat w LZS-ie Justynów?

Sebastian Madera: Trochę życie się tak potoczyło. Cieszę się, że mogłem trafić do przełomowych pod względem metodologii i organizacji pracy akademii. Poleciłbym to każdemu byłemu piłkarzowi, żeby trafił w takie struktury. Praca w tych akademiach to są takie studia trenerskie. Później jednak przychodzi moment, w którym…

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

21 lutego 2024 / 08:30

Mroczkowski po derbach Łodzi: „Pirulo i Ramirez? Ta formuła już się wyczerpała”

Widzew zasłużenie wygrał derby Łodzi 2:0, dzięki czemu nastroje w drużynie uległy zdecydowanej poprawie. Zupełnie inaczej jest w Łódzkim Klubie Sportowym, którego los wydaje się już przesądzony. O odczucia po meczu ŁKS – Widzew zapytaliśmy Radosława Mroczkowskiego.

Bartosz Jankowski: Za nami 70 derby Łodzi. Czy pana też ten mecz rozczarował?

Radosław Mroczkowski: Faktycznie do przerwy mecz był słaby. W pierwszej połowie Widzew chyba nie miał celnego strzału na bramkę, ŁKS też nie stworzył żadnej dobrej okazji.  Wiemy jednak, że to są derby, więc można było się spodziewać takiego obrotu spraw. W drugiej połowie Widzew był już zdecydowanie lepszy. Grał na swoich warunkach. Podobało mi się to, że zaatakował rywala wyżej i ta przewaga zaprocentowała golami. Dobrze, że nie skończyło się 1:0, bo ktoś mógłby stwierdzić, że to zwycięstwo było przypadkowe. Nie, w drugiej połowie Widzew dominował i należała mu się ta wygrana.

Ta pierwsza połowa była faktycznie słabiutka. Nie miał pan ochoty wyłączyć telewizora w przerwie?

Nie miałem, bo oczywiście…

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT