PREMIUM

W pierwszym wywiadzie po odejściu z Widzewa Jordi Sanchez opowiedział o tym, dlaczego przyjął ofertę z japońskiego Hokkaido Consadole Sapporo oraz zdradził, dlaczego pół roku temu postanowił odrzucić zdecydowanie lepszą finansowo ofertę z Chin.

Bartosz Jankowski: Odszedłeś z Widzewa po dwóch pełnych sezonach. Pewnie zdążyłeś się dość mocno zżyć z niektórymi zawodnikami. Czy to było trudne pożegnanie?

Jordi Sanchez (były piłkarz Widzewa): Łatwo nie było, chociaż tak naprawdę zostało już tylko kilku piłkarzy z zespołu, do którego dołączałem dwa lata temu. Ale nie będę ukrywał, że emocje się pojawiły, bo tworzyliśmy grupę dobrych znajomych, z którą przyszedł czas się pożegnać. Takie chwile zawsze powodują, że gdzieś tam łezka w oku się zakręci.

Twój pobyt w Widzewie trzeba zaliczyć do udanych. Masz jakieś jedno najlepsze wspomnienie z pobytu w Łodzi?

Mam mnóstwo świetnych wspomnień, ale najbardziej zapadł mi w pamięć gol w meczu z Lechią Gdańsk na naszym stadionie. To była moja pierwsza bramka zdobyta w Sercu Łodzi. Niesamowite uczucie, kapitalne przeżycie. Do końca życia zapamiętam też chwile z drugiego łódzkiego stadionu, kiedy strzeliłem gola ŁKS-owi. Podbiegłem do naszych kibiców i razem z nimi świętowałem to trafienie.

Przejdźmy już do transferu. Spodziewałeś się tego, że twój czas w Widzewie dobiegnie końca tego lata?

Tak, nie było to dla mnie zaskoczeniem. Zimą miałem naprawdę dobrą ofertę z Chin, ale postanowiłem, że chcę zostać w Widzewie, bo byliśmy w grze o puchar Polski, a do tego mieliśmy do wykonania robotę w lidze. Wtedy Chińczycy zaproponowali mi nawet lepsze warunki niż teraz Japończycy, ale czułem, że mam tutaj w Łodzi jeszcze coś do zrobienia.

Ostatecznie postanowiłeś skorzystać z oferty z Japonii, ale negocjacje do najłatwiejszych nie należały.

To prawda. Na początku sądziłem, że ten transfer w ogóle nie dojdzie do skutku, bo…

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

12 lipca 2024 / 14:27

Jordi Sanchez po odejściu z Widzewa: „Wiele osób chciało już ode mnie odpocząć”

W pierwszym wywiadzie po odejściu z Widzewa Jordi Sanchez opowiedział o tym, dlaczego przyjął ofertę z japońskiego Hokkaido Consadole Sapporo oraz zdradził, dlaczego pół roku temu postanowił odrzucić zdecydowanie lepszą finansowo ofertę z Chin.

Bartosz Jankowski: Odszedłeś z Widzewa po dwóch pełnych sezonach. Pewnie zdążyłeś się dość mocno zżyć z niektórymi zawodnikami. Czy to było trudne pożegnanie?

Jordi Sanchez (były piłkarz Widzewa): Łatwo nie było, chociaż tak naprawdę zostało już tylko kilku piłkarzy z zespołu, do którego dołączałem dwa lata temu. Ale nie będę ukrywał, że emocje się pojawiły, bo tworzyliśmy grupę dobrych znajomych, z którą przyszedł czas się pożegnać. Takie chwile zawsze powodują, że gdzieś tam łezka w oku się zakręci.

Twój pobyt w Widzewie trzeba zaliczyć do udanych. Masz jakieś jedno najlepsze wspomnienie z pobytu w Łodzi?

Mam mnóstwo świetnych wspomnień, ale najbardziej zapadł mi w pamięć gol w meczu z Lechią Gdańsk na naszym stadionie. To była moja pierwsza bramka zdobyta w Sercu Łodzi. Niesamowite uczucie, kapitalne przeżycie. Do końca życia zapamiętam też chwile z drugiego łódzkiego stadionu, kiedy strzeliłem gola ŁKS-owi. Podbiegłem do naszych kibiców i razem z nimi świętowałem to trafienie.

Przejdźmy już do transferu. Spodziewałeś się tego, że twój czas w Widzewie dobiegnie końca tego lata?

Tak, nie było to dla mnie zaskoczeniem. Zimą miałem naprawdę dobrą ofertę z Chin, ale postanowiłem, że chcę zostać w Widzewie, bo byliśmy w grze o puchar Polski, a do tego mieliśmy do wykonania robotę w lidze. Wtedy Chińczycy zaproponowali mi nawet lepsze warunki niż teraz Japończycy, ale czułem, że mam tutaj w Łodzi jeszcze coś do zrobienia.

Ostatecznie postanowiłeś skorzystać z oferty z Japonii, ale negocjacje do najłatwiejszych nie należały.

To prawda. Na początku sądziłem, że ten transfer w ogóle nie dojdzie do skutku, bo…

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

10 lipca 2024 / 07:10

Prezes Grot Budowlanych o Blagojević: Negocjacje trwały długo

Grot Budowlani Łódź w poprzednim sezonie nie zdołali obronić trzeciego miejsca z poprzedniej kampanii. Niebiesko-biało-czerowni zajęli czwarte miejsce w TAURON Lidze, a po zakończeniu sezonu pół składu uległo zmianie. O co będą walczyć łodzianki w przyszłej kampanii? Zapraszamy na wywiad z prezesem Grot Budowlanych.

Piotr Grymm: Jak Pan ocenia miniony sezon? Czwarte miejsce i przegrana walka o brązowy medal pewnie pana nie satysfakcjonuje.

Marcin Chudzik: Trzeci rok z rzędu byliśmy w tej najlepszej czwórce. To na pewno cieszy. Tu trzeba przyznać, że zespół z Bielska-Białej miał świetny sezon. Już po sezonie zasadniczym miał on drugie miejsce w lidze i Puchar Polski w dorobku i ten brązowy medal wygrał zasłużenie. My natomiast dobrze pokazaliśmy się jeszcze w Europie, bo dotarliśmy do półfinału Pucharu CEV. Było blisko, żeby wejść do finału i trzeba to określić jako duży sukces.

Czy z zawodniczek, które z klubu odeszły, była taka, która nie spełniła pokładanych w niej nadziei w poprzednim sezonie?

Poproszę o następny zestaw pytań (śmiech).

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

9 lipca 2024 / 07:10

Była reprezentantka Polski: Kobiety powinny dostawać więcej zrozumienia od społeczeństwa w piłce nożnej

(…) Pojawiają się głosy, że mężczyźni zarabiają więcej w piłce nożnej, bo sami te zyski generują, więc dlaczego kobiety miałyby zarabiać tyle samo w tej dziedzinie skoro nie budzą takiego zainteresowania? O tę równość w piłce nożnej walczyła mocno przed laty Megan Rapinoe.

Ja się wychowałam na grze Megan Rapinoe i Hope Solo, które są ikonami w piłce nożnej kobiet, nie tylko w Ameryce, ale też na całym świecie. Z Hope Solo miałam okazje widzieć się też osobiście. Megan Rapinoe wykorzystała moment swojej popularności, ale żeby coś sprzedać, musiała pójść w kontrowersję. Ona rzeczywiście mówiła głośno o zrównaniu płac i w tej kwestii rozumiem oczywiście stanowisko męskiej części, która mówi, że…

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

4 lipca 2024 / 06:57

Nowy prezydent od sportu w Łodzi: „To impuls, by rozważyć powiększenie stadionu Widzewa”

Adam Wieczorek od kilku tygodni pełni funkcję wiceprezydenta Łodzi do spraw sportu. Jakie plany, cele i ambicje ma człowiek, który w najbliższych latach będzie rządził miejskim sportem?

Bartosz Jankowski: Zacznijmy od samego początku. Dlaczego zdecydował się pan przyjąć posadę wiceprezydenta Łodzi do spraw sportu? Będzie miał pan sporo na głowie, bo oprócz sportu, zajmuje się pan mieszkalnictwem, ochroną zdrowia i opieką społeczną.

Adam Wieczorek (wiceprezydent Łodzi): Bardzo chciałem zajmować się sportem w Łodzi. Obszar sportu idealnie koreluje z obszarem zdrowia w mieście. Uważam, że pierwszy raz od dawna mamy tak spójny departament. Wcześniej funkcjonował on jako departament mieszkalnictwa i sportu, czyli dwóch zupełnie różnych dziedzin. Dzisiaj mamy sport, który został przeniesiony do departamentu zdrowia i spraw społecznych. Te tematy doskonale do siebie pasują. Jestem absolwentem Zdrowia Publicznego na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi i postrzegam swoją działalność właśnie głównie poprzez pryzmat zdrowia publicznego. Nie ma zdrowej populacji bez całego komponentu związanego ze sportem – tym zawodowym, ale przede wszystkim tym amatorskim.

Czyli głównie będzie pan koncentrował się na sporcie rozumianym poprzez aktywność fizyczną mieszkańców?

Nie tylko, bo sport zawodowy jest dla mnie bardzo ważny. Miasto zobligowało się do dostarczenia infrastruktury sportowej i z tego zobowiązania musimy się wywiązywać, a więc te obiekty, które mamy do zmodernizowania, musimy odnowić i odpowiednio na przestrzeni następnych lat je utrzymywać, by kluby sportowe miały odpowiednie warunki do treningów i rozgrywania meczów w kolejnych latach, już po modernizacji.
Z drugiej strony mamy komponent związany z szeroko pojętym sportem amatorskim. Mówienie o nim w kategoriach aktywności, sposobu spędzenia czasu wolnego czy też pasji jest bardzo ważne. Możemy i chcemy to implementować poprzez działania szkół, miejską ochronę zdrowia czy ośrodki związane ze wsparciem społecznym. Obszar instytucjonalny miasta jest na tyle potężny, że możemy na różne sposoby inicjować sport.

Brzmi to bardzo ładnie, ale poproszę w takim razie o konkretny pomysł na „rozruszanie” łodzian.

Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest tworzenie nowych wydarzeń sportowych, które opierają się na sporcie amatorskim. Mamy sukcesy DOZ Maratonu czy Biegu Ulicą Piotrkowską pod egidą Rossmanna. Chcemy znaleźć kolejnych partnerów, którzy, także w innych dziedzinach sportu, znajdą przestrzeń na zachęcenie nas do aktywności. Samo wydarzenie, czyli start w wymienionych przeze mnie biegach, to zwieńczenie całości przygotowań. Ale proszę spojrzeć, jak długo czasami trwają przygotowania. Nasi mieszkańcy wiedzą, że w przyszłym roku będą kolejne edycje tych imprez i już teraz się do nich przygotowują – dbając o zdrowie, uprawiając sport. Wiadomo, że żadne takie wydarzenie nie będzie od razu przyciągało tysięcy uczestników, ale z czasem może osiągnąć poziom popularności chociażby Biegu Ulicą Piotrkowską.

Wstępny plan na sport amatorski poznaliśmy, przejdźmy więc do tego profesjonalnego. Miasto za cel postawiło sobie, by zawodowe kluby miały gdzie grać i trenować. Jakie są więc plany związane z piłkarskimi boiskami? Może zacznijmy od boiska przy stadionie Widzewa?

To kolejna inwestycja, która będzie realizowana przez Miasto. Kwestie do uszczegółowienia są zgłaszane przez klub i są one przedmiotem rozważań. Mowa chociażby o

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

2 lipca 2024 / 15:25

ŁKS przegrał z Wieczystą. Ale ma szanse pozytywnie nas zaskoczyć

ŁKS przegrał z Wieczystą Kraków w pierwszym letnim sparingu 1:2. Co wiemy, po pierwszych dniach pracy i przede wszystkim po pierwszym sparingu pod wodzą nowego trenera Łódzkiego Klubu Sportowego?

ŁKS mocny w drugiej linii

W pierwszej lidze ŁKS ma być jednym z tych zespołów, które będą grały wysokim pressingiem. Do tego niezbędna jest dobrze zbilansowana linia pomocy. Właśnie pomocnicy w meczu z Wieczystą zaskoczyli chyba najbardziej…

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

2 lipca 2024 / 07:56

Opalenica – miejsce odrodzenia piłkarza Sebastiana Kerka

W sierpniu minie rok od przyjścia do Widzewa Sebastiana Kerka. W tym czasie Niemiec, który na koncie ma 50 meczów w Bundeslidze i 150 na jej zapleczu, zagrał dla łódzkiej drużyny tylko 214 minut. Na razie jest na szczycie listy niewypałów klubu, na pewno od czasu reaktywacji, a może i dłużej. Ale Kerk właśnie dostaje chyba już ostatnią szansę, by pokazać, że jest dobrym piłkarzem i by być prawdziwym wzmocnieniem Widzewa. Obóz w Opalenicy może być miejscem zmartwychwstania piłkarza Sebastiana Kerka.

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

2 lipca 2024 / 06:57

TYLKO w ŁS. Kolejny medal? Prezes Grot Budowlanych zdradza cele na nowy sezon

Przed Grot Budowlanymi Łódź intensywny sezon. Zespół trenera Macieja Biernata będzie rywalizował w Tauron Lidze, Pucharze Polski i Lidze Mistrzyń. – Nie będę ukrywał, że jestem bardzo zadowolony z budowy tego zespołu i myślę, że powinien być silniejszy – zdradza w rozmowie z „Łódzkim Sportem” Marcin Chudzik, prezes Grot Budowlanych.

Bartosz Jankowski: Jak to się stało, że Grot Budowlani ponownie zagrają w Lidze Mistrzyń?

Marcin Chudzik (prezes Grot Budowlanych): To pokłosie tego, że Chemik Police wycofał się z europejskich pucharów. Jak wiadomo, miejsce w Lidze Mistrzyń przysługuje trzem zespołom, więc postanowiliśmy skorzystać z tego. Polskę będą reprezentować drużyny z Rzeszowa, z Bielska i my, Grot Budowlani Łódź.

Czy to decyzja spowodowana całkiem dobrą postawą w Pucharze CEV, w którym otarliście się o finał?

W zeszłym sezonie też zaczynaliśmy od Ligi Mistrzyń. Zajęliśmy trzecie miejsce w grupie i spadliśmy do Pucharu CEV i doszliśmy tak aż do półfinału. Zobaczymy, jak będzie w tym sezonie, bo naprawdę bardzo wiele zależy od losowania. Liga Mistrzyń to naprawdę trudne granie, bo jest sporo bardzo mocnych zespołów, zwłaszcza z ligi włoskiej i ligi tureckiej. Tak jak wspomniałem, dużo zależy od losowania. Trzeba mieć trochę szczęścia.

To na pewno, ale szczęściu można pomóc, budując mocny zespół. Zaczniemy od trenera. Kolejny sezon w tej roli w Budowlanych spędzi Maciej Biernat. To oznacza, że jest pan zadowolony z dotychczasowej współpracy?

To naturalna decyzja. Jesteśmy zadowoleni z Maćka. To już będzie jego jedenasty sezon w naszym klubie. Przez ostatnie trzy lata, kiedy Maciek był pierwszym trenerem, zawsze ten zespół grał w najlepszej czwórce, zdobył brązowy medal, a do tego osiągał sukcesy w europejskich pucharach. Po ostatnim sezonie czujemy…

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

1 lipca 2024 / 20:00

Kadra ŁKS-u budzi niepokój. Ale czy słusznie?

Nieco ponad miesiąc po zakończeniu fatalnego dla ŁKS-u sezonu w ekstraklasie, barometr nastrojów w łódzkim obozie zdążył przejść całą skalę. Po początkowej wierze w działania Roberta Grafa i ogólnym spokoju, w ostatnich dniach coraz częściej można przeczytać głosy zaniepokojonych kibiców. Ale czy są one słuszne?

Na samym początku przerwy między sezonami nastroje kibiców ŁKS-u były bojowe. Wiara w Roberta Grafa i zbudowanie kadry zdolnej na walkę o awans były duże. Z każdym mijającym tygodniem nastroje coraz bardziej się tonowały, aż w końcu skala emocji w pełni się odwróciła.

Nie brak słów niepokoju, że na trzy tygodnie przed rozpoczęciem Betclic 1. Ligi (rozgrywki ŁKS rozpocznie tydzień później przez przełożenie meczu z Wisłą), kadra ełkaesiaków nie wygląda dobrze. A przyszedł czas na obóz przygotowawczy, który rok temu przypominał bardziej kolonie niż ciężką prace przed walką o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Czy obawy mówiące, że w tym roku może być podobnie, są uzasadnione?

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

29 czerwca 2024 / 09:47

ŁKS zasługuje, żeby grać w PKO Ekstraklasie? “Co do tego nie ma wątpliwości”

Kurz po szybkim spadku do Fortuna 1 Ligi już opadł. Łódzki Klub Sportowy buduje teraz nowy zespół, który ma poradzić sobie w Fortuna 1 Lidze i wrócić do elity. Co na temat poczynań klubu z Al. Unii Lubelskiej 2 sądzi były trener i zawodnik biało-czerwono-białych?

“Zawodnicy nie byli wcale najgorsi”

O nieudanym pobycie ŁKS-u w PKO Ekstraklasie porozmawialiśmy z Ryszardem Polakiem, byłym zawodnikiem i trenerem biało-czerwono-białych, który do spółki z Markiem Dziubą poprowadził ich w 1998 roku do pierwszego od 40 lat tytułu mistrza Polski.

Zdaniem Ryszarda Polaka statystyki ŁKS-u nie pozwalały myśleć o niczym innym, jak o spadku z ligi. Były trener uważa jednak, że kadrowo ŁKS nie był na pewno najsłabszą drużyną w lidze.

Wydawało się, że indywidualnie ci zawodnicy nie byli wcale najgorsi. ŁKS mógłby grać lepiej i skuteczniej, ale ciężko powiedzieć, kto ponosi winę. Pion szkoleniowy? Zawodnicy? Może jeszcze coś innego zawiodło. Tak mało strzelonych goli i tak dużo straconych oczywiście nie mogło dać utrzymania w ekstraklasie, ale nie chciałbym mówić, co było tego powodem, bo nie byłem w środku tej drużyny i nie znam sprawy dokładnie – skomentował Ryszard Polak.

Czy Kazimierz Moskal zdołałby dźwignąć zespół?

 

Wielu uważa, że największym błędem minionych rozgrywek było zwolnienie Kazimierza Moskala i zastąpienie go Piotrem Stokowcem, który na stanowisku wytrzymał zaledwie 10 kolejek i nie wygrywając w tym czasie żadnego spotkania.

Piotr Stokowiec w innych zespołach miał przyzwoite wyniki. Grał przecież nawet w pucharach. Teraz po fakcie widać jednak, że zatrudnienie go nie było najlepszym pomysłem, ale czy to była tylko wina Piotra Stokowca? Tego nie wiem. Na pewno nie miał najlepszych wyników. Powtórzę raz jeszcze, że ciężko jest to oceniać, będąc z boku. Wiele lat byłem w piłce i wiem jak ciężko czasem jest zebrać zespół, wybrać odpowiednią taktykę. To, co mogę powiedzieć, to na pewno to, że efekt zdecydowanie nie był zadowalający – mówił na temat pracy Piotra Stokowca uznany zawodnik i trener ŁKS-u Łódź.

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

28 czerwca 2024 / 07:23

Będą cztery nowe stroje Widzewa

Już niedługo kibice Widzewa dowiedzą się, jak wyglądać będą stroje drużyny na sezon 2024/2025. Pierwszy komplet to ma być klasyka. Ale będą też oczywiście niespodzianki. Klub przygotował również – tak jak w minionych rozgrywkach – coś specjalnego. Czwarty zestaw ma znów nawiązywać do pięknej historii klubu. To znów może być hit.

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

25 czerwca 2024 / 20:14

Co wiemy po pierwszym sparingu Widzewa? Więcej plusów niż minusów 

Trwa drugi tydzień przygotowań piłkarzy Widzewa do ligowego sezonu PKO Ekstraklasy. Pierwszy mikrocykl łódzki zespół zakończył zwycięskim sparingiem z GKS-em Katowice 3:1. Jakie cztery wnioski płyną po tym meczu?

Łukowski daje konkret

Pierwszym piłkarzem, który tego lata podpisał kontrakt z Widzewem, jest Jakub Łukowski. To zawodnik, który do klubu z al. Piłsudskiego przyszedł z Korony Kielce. Ostatni sezon 28-latek stracił ze względu na kontuzję, ale wcześniej był wyróżniającym się zawodnikiem w całej lidze.

Władze Widzewa wiążą z Łukowskim spore nadzieje. Po ogłoszeniu tego transferu można było usłyszeć, że Łukowski to piłkarz, który oprócz efektownej

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT

24 czerwca 2024 / 07:20

Jakub Łukowski: Cieszę się, że wybrałem Widzew

Jakub Łukowski przepracował już pierwszy tydzień, jako piłkarz Widzewa Łódź. Zawodnik bardzo chce pomóc klubowi wznieść się na jeszcze wyższy poziom. 28-latek zaczął od gola w pierwszym meczu kontrolnym drużyny prowadzonej przez Daniela Myśliwca.

Nowy piłkarz dobrze przyjęty w Widzewie

Jakub Łukowski to pierwszy zawodnik, jaki dołączył latem do Widzewa. Piłkarz ma za sobą już pierwszy tydzień treningów, zwieńczony spotkaniem kontrolnym z GKS-em Katowice. Widzew wygrał. 3:1, a Łukowski zdobył nawet w tym meczu bramkę [CZYTAJ WIĘCEJ].

Widać, że jest tutaj zgrana ekipa. Jest dosyć dużo obcokrajowców, ale…

To jest tylko fragment artykułu.

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!

Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.

Dlaczego Łódzki Sport w wydaniu PREMIUM? Dowiedz się więcej.

Dostęp do strefy Premium - płatność jednorazowa:
Abonament kwartalny - 32,00  z VAT
Abonament roczny - 100,00  z VAT