Kolejna muzyczna niespodzianka na otwarcie stadionu ŁKS-u!

Opublikowano:
Autor:

Kolejna muzyczna niespodzianka na otwarcie stadionu ŁKS-u! - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaŁKS ogłosił, że w piątkowy wieczór na stadionie przy al. Unii zaśpiewa Zbigniew Macias – związany z Łodzią śpiewak operowy i musicalowy, reżyser oraz wieloletni dyrektor łódzkiego Teatru Muzycznego. Macias wystąpił w ponad czterdziestu operowych rolach. Koncertował m.in.

ŁKS ogłosił, że w piątkowy wieczór na stadionie przy al. Unii zaśpiewa Zbigniew Macias – związany z Łodzią śpiewak operowy i musicalowy, reżyser oraz wieloletni dyrektor łódzkiego Teatru Muzycznego. Macias wystąpił w ponad czterdziestu operowych rolach. Koncertował m.in. w USA, w Azji i w Afryce. Dotarł nawet do Pretorii, stolicy RPA, gdzie, jak mówi, oklaskiwał go sam Nelson Mandela.

"Niesamowite muzyczne przeżycie" na stadionie ŁKS-u

- Przyznam, że nie mogę się doczekać tego występu. Trema z pewnością się pojawi, ale przede wszystkim jestem niezmiernie szczęśliwy, że mogę wziąć udział w tak ważnym nie tylko dla Łodzi wydarzeniu. Występy w operze i występy na stadionie to dwa różne światy ze względu na otaczającą solistę przestrzeń. Na pewno możliwość zaprezentowania się przed kilkunastoma tysiącami widzów jest niesamowitym przeżyciem – powiedział w rozmowie ze stroną lkslodz.pl.

Przyznam, że nie mogę się doczekać tego występu. [...] Jestem niezmiernie szczęśliwy, że mogę wziąć udział w tak ważnym, nie tylko dla Łodzi wydarzeniu. [...] Możliwość zaprezentowania się przed kilkunastoma tysiącami widzów jest niesamowitym przeżyciem

Sławomir Macias o występie podczas otwarcia nowego stadionu ŁKS-u

Muzyczna niespodzianka dla kibiców ŁKS-u

Śpiewak nie chce zdradzać, jaki repertuar przygotował na wieczór otwarcia. -Niech to będzie niespodzianka dla kibiców. Mam nadzieję, że wszystkim się spodoba. Kibicuję ŁKS-owi, zresztą bardzo lubię piłkę nożną. I mocno przeżywam mecze, chociaż nie nazwałbym się fanatykiem i sport traktuję jako dobrą zabawę. ŁKS zasługuje na tak piękny obiekt i teraz gorąco na niego wszystkich zapraszam. Do zobaczenia w piątek! – zakończył związany z Łodzią baryton.

Piłka nożna i opera - czy to połączenie ma prawo zadziałać?

Piłka nożna i opera to światy, które przyciągają się wzajemnie od lat. W występach na największych obiektach świata wyspecjalizował się zwłaszcza Andrea Bocelli, który dwukrotnie otwierał swoimi występami finały Ligi Mistrzów, w 2016 roku świętował wraz z kibicami Leicester City zdobycie sensacyjnego mistrzostwa Anglii, a ostatniego lata zainaugurował EURO 2020 na rzymskim Stadio Olimpico. Naczelnego stadionowego szlagieru włoskiego śpiewaka – arii Nessun Dorma z Turandota Giacoma Puccinniego raczej przy al. Unii jednak nie usłyszymy, bo wymaga ona głosu znacznie wyższego niż ten, którym dysponuje Macias.

https://www.youtube.com/watch?v=WEVx7Rhqk6I
https://www.youtube.com/watch?v=j0sTVZMFUfY

Opera przy al. Unii

Przypomnijmy, że muzyka operowa rozbrzmiewała już w przeszłości przy al. Unii. W sierpniu 1971 roku, tuż przed meczem ŁKS-Wisła Kraków, podczas koncertu zorganizowanego z okazji awansu ełkaesiaków do Ekstraklasy na stadionie biało-czerwono-białych wystąpiła Łucja Wierzbińska, śpiewaczka związana z łódzkim Teatrem Wielkim. Oprócz niej na estradzie pojawili się tamtego dnia m.in. Trubadurzy oraz żeńska grupa wokalna Pro Contra wspierana przez Krzysztofa Cwynara (więcej o historii powiązań ełkaesiackiego środowiska z muzyką przeczytasz TUTAJ).

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo