Amerykanie poprowadzili ŁKS do wygranej w Tychach
Po pierwszym przegranym w Sport Arenie spotkaniu atmosfera wokół łódzkiego klubu mocno się zagęściła. Na szczęście drużyna w porę się otrząsnęła i w drugim meczu odrobiła straty.
- Może z perspektywy czasu porażka w pierwszym meczu dobrze na nas wpłynie. Cieszy mnie bardzo, że w tym drugim meczu wygraliśmy. Kibice bardzo nam pomogli, czuć było ich wsparcie. Teraz chwila odpoczynku i jedziemy do Tych, żeby tam zakończyć serię – zapowiadał Aleksander Lewandowski z ŁKS-u Coolpack.
I nie rzucał słów na wiatr. W Tychach ŁKS Coolpack dość pewnie wygrał oba spotkania.
Do zwycięstw łódzką drużynę poprowadził duet Amerykanów. W pierwszym meczu z doskonałej strony pokazał się Jaquan Carlos, który zdobył 30 punktów, a do tego dorzucił cztery zbiórki i siedem asyst. Dzień później na indywidualne wyróżnienie zasłużył Chauncey Collins – zdobywca 28 oczek.
W sobotę (2 maja) ŁKS Coolpack Łódź rozpocznie serię półfinałową ze zwycięzcą pary Spójnia Stargard – Decka Pelplin (tam w rywalizacji do trzech zwycięstw jest 2:2). Pewne jest natomiast, że kibice łódzkiej koszykówki mogą być spokojni o atrakcyjność nadchodzących spotkań. Awans do elity zapewni sobie mistrz całych pierwszoligowych rozgrywek.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.