ŁKS gra z Pogonią. Będzie dużo goli?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

ŁKS gra z Pogonią. Będzie dużo goli? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaJuż w niedzielę ŁKS Łódź podejmie na własnym stadionie Pogoń Szczecin. Czego mogą się obawiać łodzianie? 69. derby Łodzi wygrał Widzew, a klub z zachodniej strony miasta poniósł trzecią porażkę w tym sezonie ekstraklasy. Pogoń również nie ma za sobą udanego okresu.

Już w niedzielę ŁKS Łódź podejmie na własnym stadionie Pogoń Szczecin. Czego mogą się obawiać łodzianie?

69. derby Łodzi wygrał Widzew, a klub z zachodniej strony miasta poniósł trzecią porażkę w tym sezonie ekstraklasy. Pogoń również nie ma za sobą udanego okresu. Szczecinianie odpadli z europejskich pucharów po dwumeczu z KAA Gent i ponieśli domową porażkę z Radomiakiem Radom. Obie drużyny w niedzielę będą chciały zmazać plamę, powstałą przez ostatnie słabe występy.

ŁKS Łódź

Ełkaesiacy mają prawo być niezadowoleni po swoim derbowym występie przeciwko Widzewowi. Drużyna ze wschodniej części miasta nie było znacząco lepsza, ale wykorzystała błędy gości i wygrała 1:0, po bramce Jordiego Sancheza. Kazimierz Moskal w tamtym meczu postawił na formację 3-4-2-1. Formację defensywną tego dnia tworzyli Marcin Flis, Adrien Louveau i Nacho Monsalve. I tak naprawdę z całego grona, tylko Flis zagrał na przyzwoitym poziomie. Szkoleniowiec ŁKS-u w meczu z Pogonią najprawdopodobniej wróci do ustawienia z czwórką obrońców.     

Cieszyć może na pewno fakt, że do treningów wrócił już Dani Ramirez. Hiszpański pomocnik nabawił się urazu na rozgrzewce przed meczem z Widzewem. Sporo mówiło się o dłuższej absencji 31-latka, ale finalnie udało się mu uporać z urazem. Bartosz Szeliga, który po meczu z Ruchem miał problemy z kolanem i trenuje indywidualnie. Nie wszyscy piłkarze są w optymalnej dyspozycji, ale znacząca większość z nich jest już do dyspozycji trenera. Większe bądź mniejsze problemy w ostatnich tygodniach, mieli choćby Tejan, Pirulo i Nacho.                                                                                                                                                                                                 

Sympatycy ŁKS-u swój optymizm przed starciem z "Portowcami" mogą opierać przede wszystkim na formie Bobka, Mokrzyckiego i Tejana. Tylko ta trójka jest na starcie tego sezonu gwarantem pewnego poziomu. Reszta zawodników nie jest jeszcze w stanie w pełni dorównać poziomowi Ekstraklasy. Pogoń jednak również ma swoje problemy, więc "Rycerze Wiosny" przed niedzielnym starciem nie stoją na straconej pozycji.  

Pogoń Szczecin

Pogoń nie ma za sobą udanego okresu. Szczecinianie odpadli z europejskich pucharów oraz przegrali w lidze z Radomiakiem 0:2. "Portowcy" największe problemy mają w defensywie. Aktualnie kontuzjowani są Dante Stipica (bramkarz) oraz dwójka stoperów - Benedikt Zech i Mariusz Malec. Warto również dodać, że klub na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy opuścili tacy zawodnicy jak Łęgowski, Kowalczyk czy Dąbrowski, którzy w ostatnim sezonie stanowili o sile tej drużyny.  Działacze bardzo zaniedbali formację defensywną. Pomimo 46. bramek straconych w zeszłym sezonie ekstraklasy, nie sprowadzono w letnim okienku transferowym żadnego nowego obrońcy. 

Na pewno lepiej podopieczni Jensa Gustafssona wyglądają w ofensywie. Przed aktualnym sezonem zakupiony za 900 tysięcy euro został Efthymios Koulouris. Grek zagrał m.in. w 18 meczach swojej ojczystej reprezentacji, a po przyjściu do Polski w siedmiu meczach strzelił sześć goli. Jest też oczywiście gwiazda ligi, czyli Kamil Grosicki oraz choćby Luka Zahović. W siedmiu meczach obecnej kampanii "Grosik" i spółka zdobyli 13 bramek. Jednym z najsłabszych punktów Pogoni, jest trener - Jens Gustafsson. Wielu sympatyków szczecińskiej drużyny zarzuca mu przede wszystkim ograniczenia taktyczne. 44-letni Szwed używa w każdym meczu tej samej taktyki. Nawet w meczu wyjazdowym z KAA Gent, gdzie skończyło się to fatalnie, bo Pogoń przegrała 0:5.

Pogoń jest faworytem tego meczu, ale jeśli ełkaesiacy zneutralizują ofensywne atuty rywali i wykorzystają ich słabą dyspozycję w defensywie, to jak najbardziej mogą wygrać ten mecz. Zarówno jedna, jaki i druga drużyna ma duże kłopoty ze skutecznym bronieniem, więc można spodziewać się wielu goli.

Wypowiedzi trenerów

Kazimierz Moskal (trener ŁKS-u): Z pewnością każda porażka boli, porażka derbowa tym bardziej. Na pewno i w nas jako trenerach, zawodnikach i kibicach to gdzieś tam siedziało myślę, że dłużej niż normalnie, ale od jakiegoś czasu skupiliśmy się już na tej pracy, którą mamy wykonać przed Pogonią. Musimy podejść do tego jak do kolejnego wyzwania, kolejnego pojedynku. Wiemy, że Pogoń jest mocna i mamy świadomość, że będą teraz chcieli się mocno skupić na lidze, bo na pewno też mają apetyt na to, aby być zespołem, który się w tej lidze liczy. 

Pogoń Szczecin nie przeprowadziła konferencji prasowej przed meczem z ŁKS-em.

Przewidywane składy

ŁKS: Bobek - Głowacki, Flis, Louveau, Dankowski (C) - Mokrzycki, Hoti, Letniowski - Śliwa, Tejan, Pirulo

Absencje - Marciniak, Szeliga, Ramirez (być może zagra już z Pogonią)

Pogoń: Klebaniuk - Koutris, Lisowski, Loncar, Wahlqvist - Gorgon, Gamboa - Grosicki (C), Zahović, Biczachczjan - Koulouris

Absencje - Wędrychowski, Malec, Zech, Stipica

Obsada sędziowska

Sędzia główny: Piotr Lasyk (Bytom)

Asystenci: Krzysztof Myrmus i Damian Rokosz

Sędza techniczny: Rafał Rokosz

Obsada VAR: Bartosz Frankowski (sędzia główny) i Marcin Boniek (asystent)

ŁKS - Pogoń Szczecin

niedziela, 20 sierpnia, godzina 15

Autorem tekstu jest Adam Kowalewicz.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo