ŁKS ma nowego trenera. Uda mu się poukładać zespół?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

ŁKS ma nowego trenera. Uda mu się poukładać zespół? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaŁKS Łódź oficjalnie poinformował o rozstaniu z Szymonem Grabowskim w Święto Niepodległości. Jeszcze tego samego dnia klub ogłosił podpisanie kontraktu z jego następcą. Nowym szkoleniowcem Łódzkiego Klubu Sportowego został Grzegorz Szoka. Smutne odejście Szymona Grabowskiego Szymon Grabowski oficjalnie przestał pełnić funkcję trenera ŁKS-u Łódź 11 listopada. Na stanowisku wytrwał jedynie przez 18 spotkań.

ŁKS Łódź oficjalnie poinformował o rozstaniu z Szymonem Grabowskim w Święto Niepodległości. Jeszcze tego samego dnia klub ogłosił podpisanie kontraktu z jego następcą. Nowym szkoleniowcem Łódzkiego Klubu Sportowego został Grzegorz Szoka.

Smutne odejście Szymona Grabowskiego

Szymon Grabowski oficjalnie przestał pełnić funkcję trenera ŁKS-u Łódź 11 listopada. Na stanowisku wytrwał jedynie przez 18 spotkań. Miał zbudować drużynę gotową do walki o awans, ale szefowie klubu dali mu na to jedynie cztery miesiące. Trener Grabowski zostawił ŁKS na 12. miejscu w tabeli z trzypunktową stratą do strefy barażowej i 10-punktową wyrwą do drugiego miejsca, które daje bezpośredni awans do PKO Ekstraklasy.

Po wygranej nad Śląskiem Wrocław wydawało się, że jest szansa, aby wszystko zmierzało w dobrym kierunku, ale porażka z Puszczą Niepołomice 0:3 przelała czarę goryczy.

Zdania kibiców w sprawie zwolnienia Szymona Grabowskiego są podzielone. Część fanów uważa, że winę za sytuację w klubie ponosi wiceprezes ds. sportowych - Robert Graf i dyrektor sportowy - Radosław Mozyrko. Są też tacy, którzy uważają, że drużyna nie zrobiła postępu, który powinien być widoczny po czterech miesiącach. Na pewno Szymon Grabowski był człowiekiem, któremu zależało na pracy w ŁKS-ie. Fakty są jednak. takie, że drużyna pod jego wodzą nie należała do ścisłej czołówki Betclic 1 Ligi, a tego od niego oczekiwano. Pytanie tylko, czy dostał odpowiednio dużo czasu, żeby taki zespół z ŁKS-u zrobić.

Grzegorz Szoka nowym trenerem ŁKS-u

Według nieoficjalnych informacji ŁKS Łódź sondował możliwość zakontraktowania na stanowisko nowego trenera kilku kandydatów. Byli nimi: Dawid Szulczek, Dawid Kroczek, Grzegorz Szoka i Robert Kolendowicz. Ostatni z nich miał być nawet blisko podpisania kontraktu, ale finalnie nie doszedł do porozumienia z władzami klubu. Takie osiągnął z ŁKS-em Grzegorz Szoka.

Nowy szkoleniowiec ŁKS-u Łódź urodził się w Pruszkowie i przez sześć lat pracował w Akademii Znicza. Od 2017 do 2022 roku zbierał doświadczenie w Legii Warszawa, gdzie także pracował w strukturach klubowej akademii. Od 2019 do 2022 roku prowadził drużynę Legii do lat 19.

39-latek pracę w seniorskim futbolu rozpoczął jako asystent trenera w Chrobrym Głogów. W czerwcu 2024 już jako pierwszy szkoleniowiec dostał szansę w Zniczu Pruszków. Po 31 kolejkach jego drużyna zajmowała 10. miejsce w tabeli z 43 punktami na koncie. Wyprzedzał m.in. ŁKS, który miał dwa oczka mniej.

Niespodziewane rozstanie ze Zniczem

Niespodziewanie nie dokończył on jednak swojego pierwszego sezonu. W maju 2025 roku Grzegorz Szoka odszedł ze Znicza Pruszków. Jak podawał Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl trener Szoka nie zgodził się na wystawienie proponowanego mu składu w końcówce sezonu. Miało chodzić o większy zarobek z Pro Junior System, bo Znicz i tak był pewny utrzymania, a nie miał szans na awans do strefy barażowej. Grzegorz Szoka miał odmówić, a w konsekwencji stracić pracę.

Znicz Pruszków opublikował oficjalny komunikat, z którego mogliśmy się dowiedzieć, że kilka tygodni przez swoim zwolnieniem trener Szoka poinformował władze Znicza, że nie przedłuży swojego kontraktu na kolejny sezon. Klub miał to przyjąć ze zrozumieniem. W dalszym fragmencie czytamy jednak:

- Tuż przed meczem ze Stalą Stalowa Wola doszło jednak do całkowitych rozbieżności i istotnych różnic zdań pomiędzy władzami klubu a trenerem Szoką w kwestiach dotyczących bieżącej sytuacji zespołu oraz wizji i zasad dalszej współpracy. W związku z tym, mając na uwadze dobro drużyny i Klubu, zdecydowano o natychmiastowym odsunięciu trenera od pierwszej drużyny i zwolniono go z obowiązku pełnienia funkcji pierwszego trenera. Stanowczo zaprzeczamy nieprawdziwym informacjom, jakoby zespół był już w drodze na mecz ze Stalą Stalowa Wola, a autokar zawrócony, aby zwolnić trenera. Rozmowa odbyła się w siedzibie klubu, przed wyjazdem na mecz, podczas której została podjęta decyzja o zakończeniu współpracy - czytamy na oficjalnej stronie Znicza Pruszków.

Od tamtej pory Grzegorz Szoka pozostawał bez pracy. Jego nowym wyzwaniem w trenerskiej karierze ma być poukładanie pierwszej drużyny ŁKS-u Łódź. Podpisał on kontrakt do końca czerwca 2027 roku.

- Grzegorz Szoka jest trenerem, który bardzo dobrze rozumie, jak chcemy, żeby wyglądał ŁKS – intensywnie, odważnie, z naciskiem na rozwój zawodników i dobrą organizację w defensywie. Znam jego sposób pracy od lat, widziałem, jak rozwija się jako trener i jako człowiek. Zasługuje na szansę pracy w takim klubie jak ŁKS, bo ma kompetencje, pasję i konsekwencję, których oczekujemy – powiedział Radosław Mozyrko, dyrektor sportowy ŁKS-u

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo