Nie ustają starania działaczy Widzewa, by wzmocnić drużynę przed wymagającą rundą wiosenną sezonu 2023/2024 PKO Ekstraklasy. Ostatnio łodzianie rozglądają się za nowym napastnikiem.
Odmówił Legii i Widzewowi
Jak się okazuje, wśród kandydatów do gry w Widzewie był Tom Bradshaw. Według informacji, które podał serwis WidzewToMy.net, klub z Al. Piłsudskiego 138 sondował możliwość pozyskania 31-letniego Walijczyka, która obecnie jest zawodnikiem Millwall, czyli klubu angielskiej Championship. Na drugim poziomie rozgrywkowym w ojczyźnie futbolu Bradshaw radzi sobie nieźle - w 24 występach ligowych zdobył 4 gole i 3 asysty. Przy czym 17 razy wychodził na plac gry w pierwszej jedenastce.
Latem usługami ośmiokrotnego reprezentanta Walii zainteresowana była Legia Warszawa, ale według doniesień Kanału Sportowego sam zawodnik, mimo polskich korzeni (jego dziadek pochodzi z Polski), nie był zainteresowany przenosinami do naszego kraju. Działaczom Widzewa też nie udało się nakłonić go na grę w PKO Ekstraklasie.
Na napastnika Widzew ma jeszcze czas?
Innym kandydatem do gry w ataku Widzewa miał być Samuel Shashoua. Były młodzieżowy reprezentant Anglii (U17, U18) jest obecnie zawodnikiem hiszpańskiego Albacete, w którym występowali również Fran Alvarez i Jordi Sanchez. Ten ostatni o miejsce w ofensywie Widzewa rywalizuje z Imadem Rondiciem.
Widzew do gry o punkty wraca 11 lutego 2024 roku, a okienko transferowe w kraju trwa do 27 lutego. Czasu na domykanie kadry jest już coraz mniej, ale akurat jeśli chodzi o napastników klub nie musi pilnie szukać nowego zawodnika. Tu czas może działać na korzyść łodzian, a z każdym kolejnym dniem potencjalni kandydaci do gry mogą być bardziej skorzy do negocjacji.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.