Na co stać ŁKS w ekstraklasie?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Na co stać ŁKS w ekstraklasie? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPierwszy sezon beniaminka to zawsze wielka niewiadoma. Mówi się jednak, że to drugi sezon jest cięższy od pierwszego, bo po awansie drużyna jest na fali entuzjazmu, szczególnie w pierwszej rundzie. ŁKS Łódź musi postawić sobie za cel utrzymanie w najwyższej lidze, a do tego potrzebni są odpowiedni wykonawcy. W kadrze zespołu, który wywalczył niedawno awans, doszło jak na razie do kilku zmian personalnych. Na miejsce odchodzących piłkarzy przyszli moim zdaniem lepsi, ale trzeba zrobić jeszcze dwa - trzy transfery.

Pierwszy sezon beniaminka to zawsze wielka niewiadoma. Mówi się jednak, że to drugi sezon jest cięższy od pierwszego, bo po awansie drużyna jest na fali entuzjazmu, szczególnie w pierwszej rundzie. ŁKS Łódź musi postawić sobie za cel utrzymanie w najwyższej lidze, a do tego potrzebni są odpowiedni wykonawcy.

W kadrze zespołu, który wywalczył niedawno awans, doszło jak na razie do kilku zmian personalnych. Na miejsce odchodzących piłkarzy przyszli moim zdaniem lepsi, ale trzeba zrobić jeszcze dwa - trzy transfery. Muszą to jednak być wzmocnienia wysokiej jakości.

Niesłychanie ważne będzie dobrze zacząć sezon i gromadzić punkty z meczu na mecz, bo wiem jak ciężko nawet po dobrej rundzie jesiennej może wyglądać wiosna. ŁKS będzie w gronie drużyn walczących o pozostanie w ekstraklasie. Myślę, że w tym sezonie będzie 6-7 zespołów zainteresowanych głównie właśnie utrzymaniem.

W klubie pracują nad transferami na tyle, na  ile mogą sobie na to pozwolić. Trzeba pochwalić za to dyrektora sportowego, bo w końcu nie ma niejasnych sytuacji, konfliktów czy narzekań. Na razie Janusz Dziedzic moim zdaniem ma dobrą transferową skuteczność. Oczywiście niektóre ruchy obarczone są ryzykiem, ale jest to związane z realiami finansowymi, w których obraca się klub.

Wzmocnione zostały pozycje, z których odeszli zawodnicy pierwszej jedenastki. Dużym wzmocnieniem powinien być Dani  Ramirez. Pytanie: ile czasu zajmie mu dojście do formy? Trzeba pamiętać, że przez ostatni rok grał bardzo mało, dlatego w jego przypadku musimy wszyscy uzbroić się w cierpliwość. Czekam na powrót Michała Mokrzyckiego,  który moim zdaniem przez cała wiosnę prezentował równą formę i nie spadał poniżej określonego poziomu. Cieszy, że w drużynie zostanie kapitan Adam Marciniak, wychowanek, który zna specyfikę klubu. Takich ludzi zawsze warto mieć w szatni i na boisku.

Niech ten sezon będzie stabilny, bez turbulencji, ze spokojnym utrzymaniem, z wprowadzeniem kolejnego wychowanka do poważnego grania, z perspektywą sprzedaży do zagranicznego klubu. Szkoda tylko, że ucichł temat inwestycji Pana Platka, bo nie ukrywam, że wiązałem z nim duże nadziej. Ale może jeszcze nie wszystko stracone…

Łukasz Madej, były piłkarz ŁKS-u Łódź i reprezentant Polski

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo