Ostatni mecz przed przerwą. Czy ŁKS spędzi ją na fotelu lidera?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ostatni mecz przed przerwą. Czy ŁKS spędzi ją na fotelu lidera? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaŁKS w niedzielę o 12:40 zagra z Podbeskidziem. Idealna pora, prawda? Na szczęście to już ostatni mecz łodzian przed przerwą na reprezentację rozgrywany w tym niezbyt dogodnym terminie. W ogóle to ostatni mecz łodzian przed przerwą na reprezentację, więc zwycięstwo ełkaesiaków będzie smakowało jeszcze lepiej.

ŁKS w niedzielę o 12:40 zagra z Podbeskidziem. Idealna pora, prawda? Na szczęście to już ostatni mecz łodzian przed przerwą na reprezentację rozgrywany w tym niezbyt dogodnym terminie. W ogóle to ostatni mecz łodzian przed przerwą na reprezentację, więc zwycięstwo ełkaesiaków będzie smakowało jeszcze lepiej. Gdyby udało się zwyciężyć różnicą trzech bramek, ŁKS byłby liderem Fortuna 1. Ligi.

– Motywacja przed tym meczem jest jak przed każdym następnym. Traktujemy go jak najważniejszy mecz w sezonie. Przed przerwą reprezentacyjną chcielibyśmy osiągnąć dobry wynik. Podczas niej mamy zaplanowany sparing w Płocku, ale chcielibyśmy żeby, niektórzy zawodnicy, w którzy w nim zagrają wzięli później udział w grze w rezerwach – powiedział Kazimierz Moskal, trener ŁKS-u.

Problemy Podbeskidzia

W Podbeskidziu zmienił się trener. Drużynę objął Dariusz Żuraw, który prowadził Lecha Poznań w Lidze Europy.

- Mecz Podbeskidzia z Chojniczanką pokazał, że bielszczanie lubią grać wysoko. Mają podobną filozofię, chociaż nie wiem, czy styl jest do nas zbliżony. Spotkają się dwa zespoły, które będą chciały grać piłką. – Podbeskidzie ma znane nazwiska i ludzi, którzy robią różnicę. Myślę o Bilińskim, który z każdej pozycji może oddać groźny strzał. Jeżeli chodzi o nas, my chcemy być kolektywem, dobrze współpracującym - uważa Moskal.

Dla Bielszczan to ostatni dzwonek. Jeżeli kolejny sezon skończy się porażką, możliwe, że klub przejdzie poważną restrukturyzację.

- Nie ma już żadnego marginesu błędu. Jeśli w tym sezonie nie będzie baraży, to ten projekt zostanie zakończony, a klub czeka trzęsienie. Po tym sezonie wygasają kontrakty sporej grupy piłkarzy, dyrektora sportowego, ale również prezesa spółki - powiedział w rozmowie z portalem bielsko.biala.pl, Piotr Kucia, wiceprezydent Bielska-Białej i szef rady nadzorczej TS Podbeskidzie.

ŁKS bez Szeligi i Glapki (?)

W ŁKS-ie, oprócz Bartosza Szeligi żaden z podstawowych zawodników nie jest kontuzjowany.

– Tydzień temu wydawało się, że Bartosz Szeliga jest bliżej powrotu na boisku, teraz sytuacja się zmieniła. Nie jestem w stanie określić kiedy wróci do zajęć z drużyną– mówił Moskal.

Nadal brakuje napastnika, bo Nelson Balongo spisuje się słabo. Niestety, oprócz Piotra Janczukowicza, nie ma dla niego alternatywy. Stipe Jurić i Maciej Radaszkiewicz grają w rezerwach, ale nie są w dobrej formie. Wydawało się, że do drużyny wejdzie już pozyskany ostatniego dnia okna transferowego Grzegorz Glapka, ale i on zagrał w weekend w rezerwach. Więcej o tym pisaliśmy tutaj.

Podbeskidzie - ŁKS

niedziela, 18 września 12:40

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo