Bartłomiej Pawłowski odchodzi z Widzewa
To koniec pięknej historii [WIĘCEJ]. Związany z Widzewem przed i po reaktywacji Bartłomiej Pawłowski odchodzi. Kapitan zespołu wrócił do Łodzi w trudnym i ważnym dla klubu momencie, walnie przyczyniając się do jego powrotu do PKO BP Ekstraklasy. - Są miejsca, z których nigdy nie odchodzi się naprawdę. Dla mnie takim miejscem zawsze był i będzie Widzew - napisał w obszernym oświadczeniu opublikowanym w jego kanałach społecznościowych. Pawłowski wystąpił w 116 meczach czerwono-biało-czerwonych. Zdobył 31 bramek, do których dorzucił 14 asyst. Każdy kojarzy go z błyskotliwych i przebojowych rajdów na skrzydłach, ale też ważnych i pięknych goli, strzelanych między innymi z rzutów wolnych. Tego już jednak fani więcej nie uświadczą, choć wielu z nich miało nadzieję, że po zakończeniu gry w piłkę doświadczony zawodnik zostanie w klubie w innej roli.
Na razie na to się nie zanosi. Nie wiadomo jakie plany ma 33-letni zawodnik, ale na pewno znajdzie się klku chętnych, na przykład na poziomie Betclic 1 Ligi, którzy zechcą go zatrudnić. Dynamiczny i bardzo ambitny piłkarz wciąż powinien mieć sporo do zaoferowania, mimo że w Widzewie rywalziację sportową w ostatnim czasie już po prostu przegrywał. Póki co wiadomo, że na razie przy Al. Piłsudskiego pracować nie będzie. - Dziś wiem już, że moją przyszłość w klubie wyjaśnił po prostu upływający czas - zdradził w social mediach. Klub do jego pożegnania odniósł się dzień później, ale w oficjalnym oświadczeniu brak było jakichkolwiek nawiązań do możliwej współpracy w przyszłości. Wiadomo jedynie, że "klub planuje uhonorowanie Bartka za jego grę dla pierwszej drużyny, o czym będzie informować w oddzielnym komunikacie".
"Jesteś w Widzewie na zawsze"
Do sprawy odniósł się również Robert Dobrzycki, właściciel i prezes Widzewa Łódź. - Takie chwile i rozstania nigdy nie są łatwe. Umowa Bartłomieja Pawłowskiego dobiega końca. Chciałbym podziękować mu za lata gry, gole i walkę na boisku. Bartek jest symbolem Widzewa, Widzewiakiem z całego serca i na zawsze nim zostanie, także w naszej świadomości, sercach kibiców. Przechodzi do historii Widzewa. Nikt mu tego nie odbierze. Wrócił do Łodzi, mimo że mógł grać wyżej. Zasługuje na godne pożegnanie z kibicami w Sercu Łodzi i takie właśnie planujemy. Dziękujemy Ci Bartek - jesteś w Widzewie na zawsze! - napisał na platformie X boss klubu.
Deklarację tę za dobrą monetę przyjął sam zawodnik, który w odpowiedzi napisał: - Dziękuję Szefie. Mam nadzieję, do zobaczenia. Czy panowie spotkają się jeszcze w przyszłości, ale ponownie na płaszczyźnie zawodowej? Wielu fanów czerwono-biało-czerwonych na pewno na to liczy, podobnie jak na powrót do Widzewa Marka Hanouska, który z końcem czerwca zakończy grę w Dukli Praga [SZCZEGÓŁY].
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.