"Byłem naprawdę blisko transferu". Wszystko przez "podatek od Widzewa"?

Opublikowano:
Autor:

"Byłem naprawdę blisko transferu". Wszystko przez "podatek od Widzewa"? - Zdjęcie główne
Autor: Marcin Bryja / widzew.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaO tym transferze mówiło się kilka tygodni. Jak się okazuje nie były to tylko plotki, co potwierdzają obie strony. Ostatecznie Kamil Jakubczyk nie trafił jednak do Widzewa, tylko do jego ligowego rywala - Korony Kielce.
reklama

Widzew (był) blisko perspektywicznego transferu

Kamil Jakubczyk to nie tylko duży talent, z powołaniami i debiutami w reprezentacjach Polski U20 i U21, ale do niedawna również bardzo łakomy kąsek na rynku transferowym. Wszystko dlatego, że choć on ma za sobą udany sezon to już jego klub nie, bo Arka Gdynia spadła z PKO BP Ekstraklasy. 21-latek, mimo młodego wieku, był ważnym piłkarzem ekstraklasowca - rozegrał dla beniaminka 31 meczów, z czego 28 w podstawowym składzie. Strzelił w tym czasie 2 gole, zanotował 1 asystę i obejrzał 9 żółtych kartek, co może sugerować, że to boiskowy walczak. Mógłby więc do klubu z charakterem, za jaki uchodzi Widzew, pasować.

Zaprezentował się na boiskach ligowych na tyle dobrze, że klub z Al. Piłusdskiego 138 faktycznie się nim zainteresował. Ostatecznie zawodnik wylądował jednak w Koronie Kielce. - Nie ukrywam, że to jest profil zawodnika, który mi się podoba. Tutaj znowu wchodziły w grę kwestie wymagań finansowych. W dużej mierze myślę, że to one zadecydowały o tym, że poszukujemy innych opcji - wyjaśnił w rozmowie z serwisem meczyki.pl trener czerwono-biało-czerwonych Aleksandar Vuković.

reklama

Trochę więcej światła na całą sprawę rzucił sam zawodnik, który zaznaczył, że jego oczekiwania finansowe nie były w tej sytuacji raczej problemem. - Tak. Myślę, że nie jest tajemnicą, iż rozmowy były bardzo zaawansowane i naprawdę niewiele brakowało do finalizacji - powiedział w rozmowie z TVP Sport Jakubczyk. - Dla mnie, szczególnie na tym etapie kariery, pieniądze nigdy nie były najważniejsze. Najważniejsza jest ścieżka rozwoju i plan, jaki klub ma wobec mojej osoby. To zawsze stawiałem na pierwszym miejscu. Dlatego wydaje mi się, że jeśli pojawiły się kwestie finansowe, to dotyczyły one raczej oczekiwań Arki Gdynia wobec transferu. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby problemem były moje indywidualne warunki, zwłaszcza patrząc na to, jakie kontrakty Widzew oferuje innym zawodnikom - dodał.

reklama

Widzew racjonalizuje wydatki. Kto chciał za dużo?

Ostatnie zdanie może jednak sugerować, że oczekiwania piłkarza mogły nawiązywać do kontraktów, które Widzew oferował w poprzednim sezonie, ale jak wiadomo, w ostatnim czasie w klubie przykręcono kurek z pieniędzmi i obecnie każdą złotówkę przed wydaniem ogląda się z każdej możliwej strony. Warto jednak pamiętać, że jakiś czas temu Tomasz Włodarczyk z serwisu meczyki.pl zdradził, że Arka od Widzewa chciała za Jakubczyka wyciągnąć więcej niż od innych potencjalnych nabywców. Mówiło się o oficjalnej cenie w wysokości miliona euro i tyle miała właśnie zapłacić Korona, ale dla łodzian wyjściowa wartość transferu miała wynosić 1,2 miliona, o czym pisalismy tu: Zaczyna się! Klub chce "podatku od Widzewa". Czy tak było faktycznie?

reklama

W mediach pojawiły się jednak również nieoficjalne informacje mówiące o tym, że w Widzewie nie wszyscy wierzą, że Jakubczyk może dać taką jakość, jakiej w Łodzi szukają i potrzebują. Czy mogła to być opinia nowego kierownictwa pionu sportowego, czyli tria Masłowski - Płatek - Kosiorowski? - Od trenera Vukovicia bardzo mocno czułem, że naprawdę mnie chce. Rozmawialiśmy ze sobą i miałem poczucie, że bardzo zależy mu na moim przyjściu. To był pierwszy impuls, który sprawił, że pomyślałem, iż Widzew może być bardzo dobrym kierunkiem - zdradził Jakubczyk, potwierdzając wcześniejsze słowa zainteresowanego pozyskaniem go Vukovicia.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo