Pomimo gry w przewadze przez większą część meczu, Widzew nie zdołał zdobyć Częstochowy. Łodzianie wyszli na prowadzenie w doliczonym czasie gry i chwilę później stracili bramkę na 1:1. Dramat. Wielka szkoda tych punktów, bo na koniec mogą się one okazać kluczowę w kontekście utrzymania. W meczu nie zabrakło kontrowersji. Widzewowi sędzia nie przyznał rzutu karnego, bo...kilkanaście sekund wcześniej jego zdaniem Sebastian Bergier zagrywał piłkę ręką. Trener Aleksandar Vuković na pomeczowej konferencji skomentował to następująco:
Dla mnie kwestia VAR-u w sytuacji z karnym to jest absurd, Wracamy do zagrania dużo wcześniej. Dla mnie to niepojęte. Pamiętam jak na początku sezonu trener Sopić narzekał na sędziowanie, moim zdaniem słusznie. Też była taka sytuacji na Cracovii, gdzie Bergier zagrał piłkę ręką. Dla mnie to był śmiech na sali, a nie ręka. A dzisiejsza sytuacja to przebiła. To jest mój komentarz.
Poniżej skrót meczu, ale ostrzegamy: tylko dla osób o silnych nerwach.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.