Były kapitan Widzewa: "Muszę wyłączyć emocje"

Opublikowano:
Autor:

Były kapitan Widzewa: "Muszę wyłączyć emocje" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew jest na fali, nie przegrywa i w tej rundzie bardzo dobrze punktuje. Na pewno jest bardzo niebezpiecznym zespołem - mówi Patryk Stępiński przed meczem Ruchu Chorzów z Widzewem. W sobotę Mecz Przyjaźni na trybunach, ale też spotkanie starych znajomych na boisko. Piłkarzem Ruchu Chorzów jest Patryk Stępiński, który przez wiele lat był zawodnikiem Widzewa. W ostatnich sezonach pomógł drużynie w awansie do PKO Ekstraklasy, był też kapitanem zespołu. Z kolei Niebieskich prowadzi oczywiście Janusz Niedźwiedź, który Widzew wprowadził i utrzymał w elicie.

Widzew jest na fali, nie przegrywa i w tej rundzie bardzo dobrze punktuje. Na pewno jest bardzo niebezpiecznym zespołem - mówi Patryk Stępiński przed meczem Ruchu Chorzów z Widzewem.

W sobotę Mecz Przyjaźni na trybunach, ale też spotkanie starych znajomych na boisko. Piłkarzem Ruchu Chorzów jest Patryk Stępiński, który przez wiele lat był zawodnikiem Widzewa. W ostatnich sezonach pomógł drużynie w awansie do PKO Ekstraklasy, był też kapitanem zespołu.

Z kolei Niebieskich prowadzi oczywiście Janusz Niedźwiedź, który Widzew wprowadził i utrzymał w elicie. - Dla mnie nie będzie to łatwe spotkanie ze względów emocjonalnych - przyznał Stępiński w rozmowie z dziennikarzem Canal+ Sport. - Decydującym czynnikiem będzie dla mnie wyłączyć te emocje. Jestem w Ruchu, gram dla tego klubu i staram się o jak najlepszy wynik.

Stępińskiego zapytano o mocne strony Widzewa, na co on i jego koledzy z Ruchu muszą uważać najbardziej. - W ataku jest Jordi Sanchez, który jest nieprzewidywalny i swoją przebojowością potrafi stworzyć zagrożenie. W tej rundzie z dobrej strony pokazuje się Fran Alvarez - powiedział. - Ciężko skupić się na analizie jednego piłkarza, trzeba przez 90 minut pilnować każdego. Szczególnie że Widzew jest na fali, nie przegrywa i w tej rundzie bardzo dobrze punktuje. Na pewno jest bardzo niebezpiecznym zespołem.

Stępiński przyznał, że decyzję o przejściu zimą do Ruchu podjął w związku z faktem, że pracuje tam Niedźwiedź. - To był główny czynnik. Zimą jest mało czasu. Zdawałem sobie sprawę, że do startu ligi zostały trzy tygodnie. Znałem filozofię trenera Niedźwiedzia i wiedziałem, czego oczekuje. Wiedziałem więc, że wejście do zespołu będzie dla mnie łatwiejsze - stwierdził.

Były kapitan Widzewa uważa, że Niedźwiedź i Daniel Myśliwiec mają zupełnie inną filozofię. - Obaj są młodzi i wszystkim się wydaje, że ich filozofia jest podobna, ale jest inna. Daniel Myśliwiec zupełnie inaczej patrzy na piłkę - powiedział.

Ruch zagra z Widzewem w sobotę o godzinie 17.30.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo