Były napastnik Widzewa strzelił ŁKS-owi. Krnąbrny gracz przypomniał o sobie w sparingu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Były napastnik Widzewa strzelił ŁKS-owi. Krnąbrny gracz przypomniał o sobie w sparingu - Zdjęcie główne
Autor: widzew.com | Opis: Said Hamulić w barwach Widzewa

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaOstatni sparing przed inauguracją Betclic 1. Ligi nie ułożył się po myśli ŁKS-u Łódź. Zespół Grzegorza Szoki przegrał z Wisłą Płock 0:3, a wynik otworzył dobrze znany łódzkim kibicom Said Hamulić. Były napastnik Widzewa po raz kolejny dał o sobie znać.
reklama

Hamulić strzelił ŁKS-owi

W piątkowe popołudnie ŁKS Łódź rozegrał ostatni sparing przez startem nowego sezonu Betclic 1 Ligi. Podopieczni Grzegorza Szoki przegrali aż 0:3. Sam wynik jest zły i może mówić, że spotkanie zupełnie się ŁKS-owi nie udało, ale nie można powiedzieć tego z pewnością, bo był on zamknięty dla mediów i publiczności. Znamy więc tylko suchy wynik.

To, co można z niego wyczytać, to strzelców bramek, a tam widnieje nazwisko Saida Hamulicia, który swego czasu zupełnie nie sprawdził się w Widzewie. Łódzki klub wypożyczył Bośniaka w sezonie 2024/2025, ale ten wystapił tylko w 13 spotkaniach. Zaliczył trzy asysty i zdobył tylko jednego gola. Trafił w 2. rundzie Pucharu Polski przeciwko trzecioligowej Lechii Zielona Góra.

reklama

Przez ostatnie miesiące Said Hamulić nie był już jednak w ogóle brany pod uwagę przez trenera Želijko Sopicia, który objął Widzew dwa dni po jego ostatnim występie w czerwono-biało-czerwonych barwach. Wygrany 1:0 mecz z GKS-em Katowice jeszcze pod wodzą tymczasowego wtedy szkoleniowca - Patryka Czubaka, był ostatnim sptkaniem napastnika w Widzewie. Przez ostatnie dziewięć meczów Said Hamulić nie znajdował się już nawet w kadrze meczowej. Z 13 meczów we wszystkich rozgrywkach Hamulić tylko cztery rozpoczął w wyjściowym składzie.

Said Hamulić ponownie w Polsce

Miniony sezon Said Hamulić zaczął już jako piłkarz greckiego Volos. W jego barwach Bośniak spisał się o niebo lepiej, niż miało to miejsce w Łodzi. W 18 meczach zdobył osiem bramek i dołożył trzy asysty. W rundzie wiosennej Bośniak ponownie był w Polsce. Skusiła się na niego Wisła Płock, która ostatniego dnia zimowego okienka ransferego na stałe zatrudniła napastnika, podpisując z nim kontrakt do 31 maja 2027 roku. Rozegrał siedem spotkań w eksttraklasie w minionym sezonie. Nie zapisał się jednak w statystykach.

reklama

Volos, mimo że Hamulić statystyki miał dobre, zdecydował się skrócić jego pobyt.

"Ten facet dosłownie zrujnował swoją karierę w niewiarygodny sposób" - pisał na portalu X profil Bosnian Football.

reklama
Rozwiń

Podczas swojego pobytu w Widzewie głośno było o jego uderzeniu ręką w drzwi, gdy dowiedział się, że nie wyjdzie w podstawowym składzie. W efekcie Hamulić miał złamaną rękę.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo