Czy Widzew poprowadzi czwarty trener?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Czy Widzew poprowadzi czwarty trener? - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaCzy Widzew znów zmieni trenera? A może dyrektora sportowego? A może działacze ruszą na kolejne zakupy i wydadzą kolejne miliony? Coś zrobić trzeba, bo spadek z PKO BP Ekstraklasy wydaje się coraz bardziej prawdopodobny.
reklama

Z drużyn ze strefy spadkowej w tej kolejce po punkcie zdobyły Legia Warszawa oraz Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Oba zespoły grały do końca i ich trud został nagrodzony. Pewnie liczyli tam na więcej, na wygrane, ale każdy punkt może być na wagę złota.

Inaczej było w przypadku Widzewa, który w Katowicach przegrał i była to już druga porażka w tym roku, a trzecia kolejna w lidze. Łódzki zespół nie jest ostatni w tabeli tylko dzięki lepszemu bilansowi goli od Bruk-Betu. I on, i zespół z Niecieczy, a także Legia, mają po 20 punktów. To bardzo mało. Dla drużyn z Łodzi i Warszawy, zważywszy na ambicje i nakłady, to wynik wręcz katastrofalny.

Widzew zbiera żniwa

reklama

Legia nas jednak nie obchodzi, co innego Widzew. O liczbie błędów, jakie popełniono podczas budowy tej drużyny i to patrząc od wielu miesięcy: o zmianach trenerów i osób odpowiedzialnych za zespół, o transferach, które były złe i przepłacone, pisaliśmy już wiele razy. Wyniki, które notuje Widzew, to żniwa po tym. Mówią, że pieniądze nie grają i to prawda. Bardziej do Widzewa i jego wyników pasuje jednak stwierdzenie, że nie da się wygrywać, mając taki bałagan w zespole, nie mając chyba żadnego pomysłu na grę. Bo czy "laga do przodu" w Katowicach to pomysł?

Gdyby nie fakt, że Igor Jovićević to już trzeci trener drużyny w tym sezonie, to pewnie czekalibyśmy na komunikat klubu o zwolnieniu Chorwata, którego wyniki są fatalne. A może nawet na informację o rozstaniu z Dariuszem Adamczukiem, pełnomocnikiem zarządu ds. sportu. Takie ruchy, jeszcze po wydaniu kilkunastu milionów euro tej zimy, byłyby pewnie dla szefów klubu przyznaniem się do porażki, a wręcz klęski. I właściwie nie wiadomo, co robić... Może w Widzewie jednak wiedzą.

reklama

Czekać, aż drużyna jednak odpali? Bo przecież potencjał piłkarzy na pewno jest spory, z pewnością większy, niż na 17. miejsce w tabeli. Środek jak najbardziej powinien być w zasięgu Widzewiaków. Jednak trudno wierzyć, że odpali, patrząc na to, jak zespół wygląda na boisku. W Katowicach Łodzianie oddali tylko jeden celny strzał. Byli pogubieni, bezradni. Co robili w Turcji na dwutygodniowym obozie? Czym zajmowało się kilkunastu członków sztabu szkoleniowego? W drużynie nie widać żadnych schematów, pomysły na grę. Katowiczanie wygrali po stałym fragmencie gry, Widzewiacy nie umieli często dokopać piłki pod bramkę. Nie pierwszy raz.

Trudno nie odnieść wrażenie, że nawet skład jest wystawiany na chybił trafił, bo przecież mecz po meczu zmieniło się ustawienie, pół obrony, skrzydła. Tylko gra została ta sama.

reklama

Cokolwiek powie trener Widzewa, nie ma to znaczenia

- W drugiej połowie częściej brały u nas górę emocje, a nie taktyka i kontrola gry. Traciliśmy za dużo czasu na odzyskiwanie piłki. To druga porażka dla nas i trudny moment. Chcemy pokazać dobrą energię, umiejętności zawodników i dobry futbol. Tak było w pierwszej połowie, ale stracony gol był dla nas dużym ciosem - mówił po meczu trener Jovićević, ale trudno już słuchać tych wypowiedzi bez grymasu na twarzy. Zresztą cokolwiek trener powie, nie ma to znaczenia. Potrzebne są czyny, a nie słowa, a z tym jest źle. Bo Widzew nie umie wygrać meczu. Nie umie nawet zremisować jak Bruk-Bet czy Legia.

Czy zmienić trenera? Dyrektora sportowego? A może kupić kolejnych nowych piłkarzy? - nie umiemy odpowiedzieć na te pytania, oby umieli to zrobić ci, którzy rządzą w klubie. Bo zrobić z pewnością coś trzeba. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo