Dlaczego Ryszard Robakiewicz nie będzie dłużej w sztabie pierwszej drużyny ŁKS-u?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Dlaczego Ryszard Robakiewicz nie będzie dłużej w sztabie pierwszej drużyny ŁKS-u? - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: Ryszard Robakiewicz odchodzi z ŁKS-u

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaTo koniec kolejnego rozdziału Ryszarda Robakiewicza w ŁKS-ie. Były trener pierwszej drużyny i legenda klubu nie będzie dłużej pracował przy zespole. Zmiany są efektem optymalizacji sztabu szkoleniowego przed nowym sezonem.
reklama

Ryszard Robakiewicz odszedł z ŁKS-u

Od kilku dni wiadomo, że Ryszard Robakiewicz odchodzi z ŁKS-u, w którym jako trener był od lata 2024 roku. Dołączył wtedy w roli asystenta Jakuba Dziółki i został w sztabie także po jego zwolnieniu. Następcą trenera Dziółki został Ariel Galeano i gdy Paragwajczyk również został zwolniony, to prowadzenie pierwszej drużyny ŁKS-u powierzono właśnie Ryszardowi Robakiewiczowi.

Poszło mu znakomicie, bo wygrał czery pierwsze mecze ze Stalą Stalowa Wola, Stalą Rzeszów, którą jego podopieczni rozbili aż 5:0, z Ruchem Chorzów na wyjeździe i także na wyjeździe ŁKS wygrał z Polonią Warszawa. Ostatni mecz sezonu Ełkaesiacy przegrali wtedy ze Zniczem Pruszków.

reklama

Ryszard Robakiewicz nie mógł jednak zostać na stałe odpowiedzialny za wyniki pierwszej drużyny, bo nie miał licencji UEFA Pro i nie był nawet na kursie, po którym taką licencję by otrzymał. W Łodzi musieli szukać nowego trenera i został nim wtedy Szymon Grabowski. Ryszard Robakiewicz pozostał jednak w sztabie szkoleniowym. Gdy w listopadzie zespół przejmował Grzegorz Szoka, to były piłkarz ŁKS-u, który rozegrał w jego barwach blisko 160 meczów, cały czas trwał i był członkiem sztabu pierwszej drużyny.

W środę, 10 czerwca ŁKS Łódź poinformował jednak, że Ryszard Robakiewicz wraz z czterema innymi członkami sztabu odchodzą z klubu. Wśród nich był także Bartłomiej Babiarz, który otrzymał ofertę przedłużenia kontraktu, ale ją odrzucił ponieważ czeka na oferty z ekastraklay.

reklama

Musieliśmy złożyć to do realiów pierwszoligowych pod względem wielkości sztabu (...). Trener Robakiewicz jest bardzo ważnym ogniewem w historii tego klubu i bardzo szanowaną osobą. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że w sztabie pierwszej drużyny były osoby z kilku sztabów. Mieliśmy ludzi ze sztabu trenerów Dziółki i Grabowskiego i teraz oczywiście trenera Szoki. Musieliśmy to zoptymalizować

- powiedział Radosław Mozyrko, dyrektor sportowy ŁKS-u. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo