Nie tylko piłkarze Widzewa. Futsaliści również są o krok od spadku z Ekstraklasy! To miał być idealny wieczór — święto na trybunach, mecz przyjaźni z Ruchem Chorzów i ważne zwycięstwo. Kibice nie zawiedli, ale zawodnicy Widzewa już tak. Choć udało się wywalczyć remis 3:3, w tej sytuacji to raczej strata dwóch punktów niż zysk.
Spotkanie zaczęło się bardzo źle dla gospodarzy, którzy szybko stracili dwa gole. Mimo okazji brakowało im skuteczności. Kontaktową bramkę jeszcze przed przerwą zdobył Davi Moreno, dając nadzieję na lepszy wynik.
Po zmianie stron znów lepiej zaczął Ruch i podwyższył prowadzenie. Widzew musiał zaryzykować i gra z dodatkowym zawodnikiem w ataku przyniosła efekt — gole Jeffersona Ortiza i Dmytro Rybitskyiego pozwoliły doprowadzić do remisu.
Choć końcówka pokazała charakter drużyny, remis niewiele daje w walce o utrzymanie. Nie da się jednak ukryć, że to wydaje się być obecnie czymś niemal niewykonalnym. Łodzianie w tej rundzie jeszcze nie wygrali, a do bezpiecznego miejsca tracą aż cztery punkty. Chyba tylko najwięksi optymiści wierzą jeszcze w sukces.
Widzew Łódź Futsal - Ruch Chorzów 3:3 (1:2)
Gole: Jagodziński 1, Tkacz 12, Moreno 20,Borkowski 21, Ortiz 34, Rybitskyi 37
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.