Dzieje się w Widzewie. Andreou in, Gikiewicz out?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Dzieje się w Widzewie. Andreou in, Gikiewicz out? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaCzy Rafał Gikiewicz będzie chciał opuścić Widzew jeszcze tego lata? Są też nowe wieści w sprawie reprezentanta Cypru.   Rafał Gikiewicz, po rozegraniu 50. ligowych meczów w Widzewie, usiadł na ławce rezerwowych.

Czy Rafał Gikiewicz będzie chciał opuścić Widzew jeszcze tego lata? Są też nowe wieści w sprawie reprezentanta Cypru.  

Rafał Gikiewicz, po rozegraniu 50. ligowych meczów w Widzewie, usiadł na ławce rezerwowych. To pokłosie błędów, jakie popełnił w meczu z Jagiellonią Białystok, a także kilku na wiosnę. Być może jest coś jeszcze, ale nie ma potwierdzenia tego, co piszą niektórzy dziennikarze, tj. kłótni, sporu, czy konfliktu z trenerem albo innymi piłkarzami.

- To decyzja trenera, którą ja popieram - stwierdził na antenie Kanału Sportowego Michał Rydz.

Prezes Widzewa zapewnił, że to decyzja tylko sportowa. Podał przykłady Marka Hanouska i Bartłomieja Pawłowskiego, którzy w tej chwili też są tylko rezerwowymi, ten drugi - chociaż jest pierwszym kapitanem drużyny - w sobotnim meczu z GKS-em Katowice w ogóle nie wszedł na boisko.

Gikiewicz ma kontrakt z Widzewem do końca sezonu (z opcją przedłużenia). Plotkuje się, że może chcieć już teraz odejść. Sam piłkarz tego nie potwierdził. A prezes klubu? Nie potwierdził tego, ale też nie zaprzeczył.

- Zobaczymy. Mam taką zasadę, że jeśli jakieś rozmowy trwają, to one trwać będą przy jednym stole z udziałem osób zainteresowanych. Jak będzie jakaś decyzja, klubu czy Rafała, to będziemy o tym informować. Jeśli takie rozmowy miałyby się odbywać, to w zaciszu gabinetów - uciął.

Cypryjczyk chce grać w Widzewie

Michał Rydz potwierdził też, że klub stara się jeszcze o wzmocnienia, a w planach jest sprowadzenie przynajmniej dwóch piłkarzy: do środka obrony i do ataku.

- Mamy poczucie, że celujemy wysoko. Nie tylko przekonujemy zawodników do projektu samego Widzewa, ale też samej ligi. Większość zawodników, którzy znajdują się na naszych listach i z którymi prowadzimy rozmowy, to piłkarze, którzy mają aktualne kontrakty ze swoimi klubami. I nie jest tak łatwo osiągną porozumienie - przyznał.

Prezes potwierdził, że Widzew jest mocno zainteresowany cypryjskim obrońcą Steliosem Andreou. Mało tego, klub już przekonał piłkarza do przejścia do Widzewa, ale trzeba jeszcze dogadać się z Charleroi, czyli jego klubem. Andreou ma bowiem ważny kontrakt. - Zobaczymy, jak te rozmowy się potoczą. Być może piłkarz jutro wsiądzie w samolot i przyleci na testy medyczne, a może to będzie jeszcze trwać. To gra między klubami i agentami - powiedział.

Rydz dodał, że na liście są jeszcze inni piłkarze, gdyby nie udało się sprowadzić reprezentanta Cypru.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo