Będą kolejne zmiany w Widzewie
Od dawna mówi się, że pozycja Dariusza Adamczuka w Widzewie jest mocno zagrożona. Pełnomocnik zarządu ds. sportu miał szybko stracić zaufanie właściciela klubu, Roberta Dobrzyckiego, który marzy o tym, by za sport przy Piłsudskiego 138 odpowiadał Łukasz Masłowski. Wygląda na to, że były piłkarz i dyrektor sportowy Widzewa miałby zastapić jeden do jednego byłego piłkarza i dyrektora sportowego Pogoni Szczecin na stanowiska szefa pionu sportowego, któremu podlegałby dyrektor pionu sportowego. Aktualnie w tej roli zatrudniony jest Piotr Burlikowski, ale i to może się wkrótce zmienić. Najbliższy współpracownik Adamczuka, podobnie jak jego aktualny zwierzchnik, może zostać z Widzewa zwolniony.
To na niego postawi(-ł) Widzew
Więcej światła na potencjalne zmiany w pionie sportowym Widzewa Łódź rzucił w środę znany i ceniony ekspert sportowy Mateusz Borek. Komentujący obecnie mecze mistrzostw świata w TVP dziennikarz jest na bieżąco również ze sprawami piłkarskimi na krajowym podwórku. To właśnie on poinformował najpierw w Kanale Sportowym, a następnie za pośrednictwem swojego konta na platformie X, kto ma objąć stanowisko dyrektora sportowego czerwono-biało-czerwonych.
Artur Płatek zostanie nowym dyrektorem sportowym Widzewa Łódź. Będzie prawą ręką Łukasza Masłowskiego. Podpisanie umowy z Płatkiem, który odszedł z Rakowa, nastąpi na dniach.
Wygląda więc na to, że według Borka powinno dojść w Widzewie do podwójnej zmiany i duet Adamczuk - Burlikowski zastąpią Masłowski i Płatek. Co ciekawe, zainteresowany zatrudnieniem byłego dyrektora sportowego Jagielloni Białystok ma być Raków Częstochowa [SPRAWDŹ], który... właśnie zakończył współpracę z Płatkiem [WIĘCEJ].
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.