W sobotę o godzinie 14.45 Widzew podejmie Lechię Gdańsk. To pierwszy z trzech ostatnich meczów w tym sezonie. Widzewiacy walczą o utrzymanie. Wygrana z najbliższym rywalem znacznie poprawiłaby sytuację drużyny. A ta jest po fatalnym występie i porażce z Legią.
- Koncentrujemy się w stu procentach tylko na najbliższym meczu, bo przeszłości nie da się zmienić. Wiemy, że nasza sytuacja nie jest łatwa, ale jestem tu trzy lata i to jest najlepsza drużyna, jaką miałem do tej pory w Widzewie. Czujemy, że jesteśmy rodziną i wierzę, że to pomoże nam dobrze zakończyć ten sezon - stwierdził Fran Alvarez.
Hiszpan w meczu z Legią dostał żółtą kartkę za faul, którego zdaniem wielu nie popełnił. Odwołanie do Komisji Ligi PZPN nic nie dało. Piłkarz nie chce jednak oceniać tej sytaucji. - Nie powiem nic o sędziach. Oni mają trudną pracę. Musimy to zaakceptować, nie mamy wpływu na przeszłość. Musimy skupić się na najbliższym meczu - powiedział.
Hiszpana zapytano, czy Widzew jutro wygra, czy jego zespół tylko się o to postara. - To jest sport, czasem nie dostajesz tego, co chcesz. Jutro musimy dać z siebie sto procent w każdym aspekcie, również ambicji, żeby wygrać. Spodziewam się dobrej atmosfery i zrobimy wszystko, żeby zdobyć te trzy punkty - stwierdził.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.