Łódzki klub odwołał się od upomnienia, jakie hiszpański napastnik otrzymał w piątkowym meczu z Legią Warszawa. W doliczonym czasie gry Alvarez starł się z Rubenem Vinagre. Sędzia Wojciech Myć uznał, że piłkarz Widzewa faulował. Dodatkowo pokazał hiszpańskiemu pomocnikowi żółtą kartkę. Po rzucie wolnym Legia zdobyła zwycięskiego gola.
Powtórki ze starcia Alvareza i Vinagre wywołały spore kontrowersje. Nie wygląda bowiem na to, by gracz Widzea faulował, a tym bardziej na kartkę. Zdaniem eksperta TVP Sport Rafała Rostkowskiego sędzia popełnił błąd. Innego zdania jest jednak ekspert Canal+ Sport Adam Lyczmański.
Tę sytuację przeanalizowało też Kolegium Sędziów PZPN-u i zaskoczenia nie było - jego zdaniem Wojciech Myć podjął słuszną decyzję.
Widzew złożył odwołanie
Widzew już wcześniej złożył odwołanie od kartki i czekał z nadzieją na pozytywny werdykt komisji. Przed meczem z Legią ta anulowała czerwoną kartkę dla Rafała Augustyniaka z meczu z Lechem Poznań. Dzięki temu kapitan Legii mógł wystąpić w meczu z Widzewem. Dla łódzkiego klubu Komisja Ligi nie była tak uprzejma i kartka Alvareza została utrzymana. Każda następna oznacza pauzę w jednym meczu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.