Gwiazda Widzewa wróci do gry jeszcze tej jesieni?

Opublikowano:
Autor:

Gwiazda Widzewa wróci do gry jeszcze tej jesieni? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaCzy Bartłomiej Pawłowski powróci do gry jeszcze w tej rundzie? Jest taka szansa. Widzew Łódź w ostatnim czasie musi radzić sobie bez ważnych ogniw. Już w Częstochowie nie zobaczyliśmy Bartłomieja Pawłowskiego i Sebastiana Kerka. Kontuzję cały czas leczy również Serafin Szota.

Czy Bartłomiej Pawłowski powróci do gry jeszcze w tej rundzie? Jest taka szansa.

Widzew Łódź w ostatnim czasie musi radzić sobie bez ważnych ogniw. Już w Częstochowie nie zobaczyliśmy Bartłomieja Pawłowskiego i Sebastiana Kerka. Kontuzję cały czas leczy również Serafin Szota. W spotkaniu z Rakowem z gry wypadł także Juan Ibiza. Kiedy dodamy do tego pauzy spowodowane nadmiarem żółtych kartek jak w przypadku Marka Hanouska i Juljana Shehu, zobaczymy ze sytuacja kadrowa łodzian jest naprawdę ciężka. Dlatego powrót do gry któregokolwiek z widzewiaków jest dla sztabu czterokrotnych mistrzów Polski niezwykle cenny. Czy fani czerwono-biało-czerwonych mogą liczyć, że w tym roku kalendarzowym zobaczą jeszcze na boisku Bartłomieja Pawłowskiego? Zapytany został o to trener Daniel Myśliwiec na konferencji prasowej po przegranym przez Widzew meczu z Wartą Poznań. Co powiedział na ten temat? 

Nie chcę wybiegać za bardzo do przodu. Ja od początku nastawiałem się, że z usług Bartka nie będę już mógł skorzystać w tej rundzie. Natomiast rozmawiałem ostatnio z Bartkiem i zmieniłem zdanie. Myślę, że jest szansa na to, że pojawi się na boisku jeszcze tej jesieni

- skomentował szkoleniowiec łodzian.

Gdyby faktycznie Pawłowski był w stanie wrócić do gry jeszcze w 2023 roku, byłaby to dla RTS-u kapitalna wiadomość. O tym jak ważnym graczem jest "Pawłoś" wiedzą wszyscy, jednak mecz z Wartą pokazał dobitnie, że Widzew bez Pawłowskiego to nie to samo. Nawet jeśli nie strzela on goli i nie zalicza asyst, to samą swoją obecnością na boisku podnosi jakość ekipy z Piłsudskiego. W starciu z warciarzami łodzianie nie zagrali źle, ale razili nieskutecznością. Być może gdyby na boisku znajdował się gwiazdor czerwono-biało-czerwonych, piłka znalazłaby drogę do bramki gości? 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo