Ile w piłce znaczy rok? Piotr Głowacki żegna się z ŁKS-em

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ile w piłce znaczy rok? Piotr Głowacki żegna się z ŁKS-em - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: Piotr Głowacki w barwach ŁKS-u Łódź

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaRok temu Piotr Głowacki nie miał jeszcze podpisanego nowego kontraktu i już wtedy zastanawiano się, czy odejdzie z klubu. Później w krótkim czasie przedłużył umowę i został kapitanem. Teraz nadszedł jednak czas rozstania.
reklama

Trzyletnia przygoda dobiega końca. Kapitan odchodzi z ŁKS-u

Piotr Głowacki do ŁKS-u trafił w lipcu 2023 roku w wieku 31 lat. Miał wnieść doświadczenie i opanowanie na lewej stronie. Już w pierwszym sezonie rozegrał 28 spotkań w samej Betclic 1 Lidze, z czego 20 w pierwszym składzie. Liczbowo wyglądało to jednak skromnie, bo zaliczył zaledwie jedną asystę.

Lepiej było w kolejnej kampanii. W sezonie 2024/2025  Piotr Głowacki wystąpił w 31 meczach, licząc ligę i Puchar Polski. Uzyskał w tym czasie pięć asyst i zdobył w końcu swoją pierwszą, upragnioną bramkę z przeplatanką na piersi. I to nie w byle jakim meczu. Piotr Głowacki do siatki trafił w prestiżowym spotkaniu z Ruchem na Stadionie Śląskim, a ŁKS wygrał wtedy 3:1.

reklama

Właśnie po tamtym sezonie jego kontrakt dobiegł końca, a kibice długo czekali, żeby poznać plany na przyszłość lewego obrońcy. W czerwcu 2025 roku w końcu oficjlanie potwierdzono, że Piotr Głowacki zostaje w ŁKS-ie na kolejny sezon. Miesiąc później mógł ucieszyć się po raz kolejny, bo został wybrany kapitanem Łódzkiego Klubu Sportowego.

Dla mnie priorytetem było przedłużenie kontraktu z ŁKS-em i pozostanie w klubie. Bardzo dobrze się tutaj czuje i taka sama wola była również z drugiej strony. Dostawałem sygnały, że ten kontrakt może być przedłużony. Nie były to konkretne rozmowy, ale byłem dobrej myśli. Finalnie wszystko się udało, ale nie chcę teraz spoczywać na laurach

reklama

- mówił Piotr Głowacki na pierwszym treningu podczas letnich przygotowań do kończącego się już sezonu.

Ten sezon doświadczony obrońca rozpoczął jako numer jeden na lewej obronie i z opaską kapitańską. Później doznał urazu stopy, w którego efekcie nie zobaczyliśmy go na boisku od 1 sierpnia do 18 października. Później wrócił i rozegrał okoo 385 minut w dziewięciu spotkaniach ligowych. Ostatni raz na boisku zobaczyliśmy go jednak 14 lutego w przegrany 1:3 spotkaniu z Chrobrym Głogów.

21 maja oficjalnie zarówno ŁKS, jak sam Piotr Głowacki poinformowali końcu tej przygody. Obrońca w swoim oświadczeniu zapowiedział, że niedzielny mecz z Górnikiem Łęczna będzie jego ostatnim w biało-czerowno-białych barwach. Pozostawia po sobie mnóstwo dobrych wspomnień. Zaangażowania i walki nigdy nie można mu było odmówić. Jego licznik zatrzyma się zatem na 74 oficjalnych meczach z przeplatanką na piersi.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo