Od niedawna były napastnik Widzewa jest piłkarzem Preussen Munster. To zespół 2. Bundesligi. Bośniak trafił tam na wypożyczenie z FC Koeln, klubu, z którym ma kontrakt do 2029 roku. Do "Kozłów" Rondić trafił na początku ubiegłego roku z Widzewa. Niemcy zapłacili za niego 1,5 miliona euro. Nie była to jednak dobra inwestycja. Co prawda FC Koeln awansowało do Bundesligi, ale z małym udziałem byłego widzewiaka, który zdobył tylko jednego gola. Szybko stracił miejsce w składzie, a nawet kadrze.
Ratunkiem miało być wypożyczenie do Rakowa Częstochowa. I właśnie tam Rondić spędził jesień. 26-latek zagrał w 12 ligowych meczach i nie strzelił ani jednej bramki. Nie oddał nawet celnego strzału.
Raków już go nie chciał i skrócił wypożyczenie. Nie chcieli go też w Kolonii. Na szczęście rękę do piłkarza wyciągnęli w Preussen Munster. I Bośniak trafił na kolejne wypożyczenie. Za nim już dwa mecze. Z FC Nurnberg wszedł na boisko w przerwie. W piątek meczu z VfL Bochum zagrał od początku i strzelił bramkę w 35. minucie. Rondić pięknym strzałem pokonał bramkarza rywali. To jego pierwsze trafienie od marca.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.