Jordi Sanchez idzie do szatni i pisze: "Cud się dokonał"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Jordi Sanchez idzie do szatni i pisze: "Cud się dokonał" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaNa trzy kolejki przed końcem sezonu Widzew zapewnił sobie utrzymanie w PKO Ekstraklasie. Jordi Sanchez wypadł słabo. To w ogóle nie jest runda Hiszpana. Miał kłopoty zdrowotne, strzelił tylko jednego gola. W poniedziałkowym meczu z Miedzią Legnica Jordi grał od początku.

Na trzy kolejki przed końcem sezonu Widzew zapewnił sobie utrzymanie w PKO Ekstraklasie. Jordi Sanchez wypadł słabo.

To w ogóle nie jest runda Hiszpana. Miał kłopoty zdrowotne, strzelił tylko jednego gola. W poniedziałkowym meczu z Miedzią Legnica Jordi grał od początku. „Zagrał na poziomie Milosa, czyli dramatycznie słabo. Chaotyczny, nie wiadomo dlaczego wierzący w swoje umiejętności techniczne, które są słabe. Miał jedno dobre zagranie: podanie do Pawłowskiego w pierwszej połowie. Zjawiński wypadł lepiej od niego…” - napisaliśmy w pomeczowych ocenach i daliśmy mu ocenę 2.

Trener Janusz Niedźwiedź zdjął hiszpańskiego napastnika w 78. minucie. Jak zauważyli kibice, Jordi zamiast usiąść na ławce rezerwowych, od razu poszedł do szatni. Trudno stwierdzić, co to oznacza, więc nie ma sensu wyciągać pochopnych wniosków i szukać afery. - Takie sprawy załatwimy wewnętrznie. Każdy może być rozczarowany, jeśli schodzi z boiska. Tak samo, jeśli my trenerzy widzimy, że ktoś nie realizuje założeń, to tak samo możemy działać - powiedział po meczu trener Janusz Niedźwiedź.

Piłkarz Widzewa: "Zespół bez warunków przeżył"

Hiszpan dał głos po meczu na swoim koncie na instagramie. Napisał: „Po długim czasie dobrze czuć 3 punkt i dobrze móc powiedzieć, że zostajemy w ekstraklasie na kolejny sezon. Nie zapominajmy, że to był główny cel od początku ligi. Pokonujemy wiele trudnych chwil i sytuacji. Jeden zespół bez warunków… przeżył/przetrwał. Cud się dokonał. GRATULACJE PANOWIE”. Nie wiadomo na pewno, co piłkarz miał na myśli piszą o braku warunków, ale można przypuszczać, że chodzi o brak odpowiednich boisk do treningów po powrocie zespołu ze zgrupowania w Turcji.

Do końca sezonu pozostały jeszcze trzy kolejki. Teraz Widzew może już grać na luzie. Może Jordiemu to pomoże i jeszcze coś strzeli…

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo