W sobotę o godzinie 17.30 Widzew rozpocznie grę o ligowe punkty po kilkutygodniowej przerwie. W Sercu Łodzi podejmie Jagiellonię Białystok. Stadion jest gotowy.
Gotowa jest też kadra Widzewa, chociaż działacze szukają jeszcze skrzydłowego na lewą stronę. Pion sportowy na czele z Dariuszem Adamczukiem zrealizował jednak cały plan na zimowe okno i to z nawiązką. Przyszło siedmiu nowych zawodników, w tym tak bardzo potrzebni ofensywny pomocnik i stoper. Do tego dwaj boczni obrońcy, prawoskrzydłowy i defensywny pomocnik.
Cel? Widzew ma po prostu iść w górę tabeli (po jesieni jest dopiero 15.) i walczyć o Puchar Polski. W marcu o półfinał zagra z GKS-em Katowice.
Widzew poinformował w piątek przed godziną 14, że wszyscy zawodnicy zostali zgłoszeni do rozgrywek. Oczywiście, co którzy w kadrze już byli, już zarejestrowani byli. Nowi też już są w systemie.
Łódzka drużyna ma czterech bramkarzy i 24 graczy z pola. Na każdą pozycję trener Igor Jovićević ma po dwóch, a czasem nawet po trzech piłkarzy. - Każdy trener chciałby mieć po dwóch piłkarzy na każdą pozycję. To sytuacja idealna. Dzięki temu w zespole jest rywalizacja, a to napędza drużynę do dalszego rozwoju. Będę miał problem z wyborem jedenastki, ale każdy będzie miał szansę na występy - stwierdził.
W kadrze nie ma Szymona Czyża, który doznał poważnej kontuzji, oraz Polydefkisa Volanakisa, który co prawda ma ważny kontrakt, ale trenerzy uznali, że nie będzie potrzebny. Obaj gracze zostali wyrejestrowani z rozgrywek.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.