Kibice Widzewa muszą być cierpliwi. Drużyna potrzebuje czasu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kibice Widzewa muszą być cierpliwi. Drużyna potrzebuje czasu - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: Osman Bukari, Widzew Łódź.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPo porażce 1:3 na inaugurację wiosny, fani Widzewa boją się, że ich klub może w tym sezonie spaść z ligi. Czy drużyna Igora Jovicevicia w końcu zaskoczy?
reklama

Widzew przegrał na inaugurację wiosny z Jagiellonią 1:3. To duże rozczarowanie, bo Łodzianie zimą przeprowadzili siedem - na papierze - bardzo jakościowych ruchów. RTS wydał prawie 15 milionów euro. Jednak Jaga to drużyna, która od kilku lat ma ten sam trzon drużyny, tego samego trenera, jest budowana według jednej wizji. I w starciu z taką drużyną, czerwono-biało-czerwoni, którzy póki co są zlepkiem piłkarzy, którzy cały czas się poznają, nie mieli szans. 

Porażka sprawiła, że Widzew znalazł się w strefie spadkowej, a to z kolei spowodowało małą panikę w środowisku kibiców. Tabela jest płaska i różnica między zespołami jest mała, ale niektórzy wieszczą ekipie z Łodzi bardzo spektakularny spadek. Oczywiście, sytuacja jest zła, ale nie tragiczna. Do końca sezonu zostało 15. spotkań, a to sporo czasu, by zmienić swoją sytuację - szczególnie, gdy dodamy do tego małą różnicę punktową między drużynami, a także fakt, że Widzew dysponuje naprawdę mocnym składem. 

reklama
Rozwiń

Pojawiło się dużo wątpliwości na temat pracy trenera Igora Jovicievicia. To szkoleniowiec z sukcesami, ale w ligach, gdzie klub, który prowadził miał w zasadzie monopol. Szachtar i Łudogorec to hegemoni swoich lig. Ekstraklasa ma swoją specyfikę, co najbardziej pokazuje ten sezon. Liderem jest beniaminek, największy klub w kraju jest przedostatni, a strefę spadkową otwiera ekipa, która wydała w ciągu dwóch okienek około 20 milionów euro. Szaleństwo. 

Naszym zdaniem jest jednak za wcześnie, by mówić głośno o tym, że Jovicievicia trzeba zastąpić kolejnym trenerem. Przed Łodzianami dwa, szalenie ważne mecze. Wyjazdowe spotkania w Katowicach i Płocku dużo powiedzą nie tyle o piłkarzach RTS-u, co o samym Jovicieviciu i tym jak zareaguje on jako trener i czy w odpowiedni sposób wykorzysta jakość swoich podopiecznych. My wierzymy, że Widzew w tych meczach zapunktuje. Zmiana trenera to w przypadku Łodzian gigantyczne ryzyko. W szatni jest wielu nowych piłkarzy i dołożenie do tego nowego (czwartego w tym sezonie) szkoleniowca, to w zasadzie przepis na katastrofę. Drużynie potrzebny jest czas, bo ten powinien działać na korzyść drużyny. 

reklama

Widzewowi z pewnością nie pomagają zawirowania z treningami. Warunki atmosferyczne są bardzo ciężkie i Łodzianie muszą krążyć po województwie w celu odbycia jednostki treningowej. To jednak problem, z którym klub będzie musiał mierzyć się jeszcze jakiś czas. Mecz GKS-em Katowice odbędzie się w niedzielę o 17:30.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo