Marek Hanousek to bez wątpienia piłkarz, który zasługuje na miano Legendy RTS-u. Może i nie zdobył z klubem mistrzostwa kraju czy Pucharu Polski, nie grał z nim w europejskich pucharach, ale mimo to stał się prawdziwym Widzewiakiem. Odszedł z łódzkiego klubu w trakcie przerwy zimowej. Mógł zostać do końca kontraktu, bądź kontynouwać grę dla czerwono-biało-czerwonych w trzecioligowych rezerwach, ale zdecydował się wrócić do Czech i do klubu, który - podobnie jak Widzew - wiele dla niego znaczy. Mowa oczywiście o Dukli Praga, która walczy o utrzymanie w czeskiej ekstraklasie.
Kibice czerwono-biało-czerwonych znowu pokazali, że są niesamowici. Na ostatni mecz tej drużyny przybyła grupka fanów Widzewa, którzy wspierali Marka. Po meczu sam zawodnik podszedł do sympatyków RTS-u, co uwiecznił już sam klub z Pragi [FILM POD ARTYKUŁEM]. Dukla zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli i do bezpiecznego miejsca traci 10 punktów. W Czechach obowiązuje jednak podział na grupę mistrzowską i spadkową. Z ligi ostatecznie spada ostatnia drużyna, a dwie przedostatnie grają między sobą baraż. Przegrany opuszcza szeregi ligi.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.