Którym piłkarzom Widzewa kontrakt kończy się w czerwcu?
Kto przyjdzie, kto odejdzie?
Za nami ta nudniejsza część przerwy zimowej. Piłkarze na dniach wrócą z urlopów, zaczną się przygotowania, sparingi i...transfery, czyli coś na co kibice czekają najbardziej. Wiemy, że Widzew nie zamierza próżnować na rynku i planuje sprowadzić kilku nowych piłkarzy. Pamiętajmy jednak, że łodzian może także ktoś opuścić.
Najwięcej w kontekście potencjalnego transferu wychodzącego mówiło się ostatnio o Imadzie Rondiciu. Najlepszym strzelcem czerwono-biało-czerwonych interesuje się Raków Częstochowa. Jeśli "Medaliki" chciałyby Bośniaka u siebie już wiosną, musieliby zapłacić Widzewowi niemałą kwotę. Mówi się o milionie euro. Pamiętajmy jednak, że od 1 stycznia, zawodnicy, których umowy są ważne do 30 czerwca 2025 roku, mogą rozmawiać z innymi klubami. W przypadku osiągnięcia porozumienia, nowy klub może podpisać z piłkarzem umowę obowiązującą od nowego sezonu i nie zapłacić za to Widzewowi nawet złotówki. W ten sposób łodzianie przed laty stracili Michaela Ameyawa. Władze RTS-u za późno zabrały się do negocjacji z młodym skrzydłowym, wykorzystał to Piast Gliwice, który zaproponował piłkarzowi lepszy kontakt i Ameyaw odszedł do Gliwic latem, a RTS nic nie zarobił na transferze,
Warto więc spojrzeć, którzy zawodnicy Widzewa mają kontrakty ważne do czerwca tego roku. Lista nie jest krótka.
- Rafał Gikiewicz
- Jan Krzywański
- Mateusz Żyro
- Juan Ibiza
- Luis Da Silva
- Paweł Kwiatkowski
- Julian Shehu
- Sebastian Kerk
- Antoni Klimek
- Fabio Nunes
- Jakub Sypek
- Imad Rondić
dane za transfermarkt.com
Wiemy już, że łodzianie rozmawiają o nowej umowie z Rafałem Gikiewiczem i Mateuszem Żyrą. W tym miejscu należy pochwalić klub za to, że kontrakty w przypadku wielu piłkarzy są skonstruowane w bardzo przemyślany sposób i zawierają klauzule, które dają możliwość przedłużenia umowy przez klub w dowolnym momencie. Tak było np w przypadku Frana Alvareza. Podobne zapisy dotyczą umów z Sebastianem Kerkiem, Julianem Shehu, Juanem Ibizą, Luisem Da Silvą, Antonim Klimek i wspomnianym już wcześniej Rondiciem. Z tego grona wątpliwości co do przedłużenia można mieć w przypadku Klimka, którego w klubie nie chce trener Myśliwiec. Nie wszystko zależy jednak od niego, szczególnie, że według niektórych mediów, Myśliwca w Widzewie też może niedługo nie być.
ZOBACZ TAKŻE>>>2025 rokiem nowego Widzewa? Klub czeka rewolucja

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.