Podwójny sukces Grzegorza Szoki
ŁKS Łódź szykuje się do barażów, a ogromna w tym zasługa Kōkiego Hinokio, który błysnął po raz kolejny pod wodzą Grzegorza Szoki. Wprowadzenie do barażów zespołu z Al. Unii Lubelskiej, to nie jedyny sukces, jaki w tym sezonie osiągnął były trener Znicza Pruszków. Danie szansy Japończykowi i ponowne przywrócenie go do występów w pierwszej drużynie, to był strzał w dziesiątkę.
W spotkaniu z Górnikiem Łęczna nie wszystko wychodziło Kōkiemu Hinokio, ale to on zdobył piękną bramkę i podtrzymał nadzieję na zwycięstwo w tym meczu. W meczu z Puszczą Niepołomice było widać brak kreatywnego Kōkiego i ŁKS przegrał. Przeciwko Górnikowi nie wszystko mu wychodziło, ale dał o sobie znać w najważniejszym momencie.
Od momentu przyjścia do klubu Grzegorza Szoki, Kōki Hinokio rozegrał 17 meczów, wszystkie w pierwszym składzie, zdobył cztery bramki i zanotował cztery asysty. Japończyk stał się talizmanem ŁKS-u i na szczęście zawieszenie za żółte kartki ma już za sobą. Teraz przed nim i jego kolegami najważniejszy mecz, a może mecze, które mogą sprawić, że w przyszłym sezonie Hinokio będziemy podziwiać już na boiskach ekstraklasy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.