Dróżdż wygrał z miastem
Sąd Apelacyjny nie uwzględnił odwołania miasta i utrzymał w mocy wyrok wydany wcześniej przez Sąd Okręgowy. Oznacza to, że orzeczenie zobowiązujące do przeprosin oraz wpłaty na cel charytatywny jest już prawomocne. Sąd uznał, że Gmina Miasto Łódź naruszyła dobra osobiste Mateusza Dróżdża, przedstawiając w niewłaściwy sposób jego działania, które miały mieć miejsce przy okazji meczu Widzewa Łódź i Legii Warszawa w sierpniu 2022 roku. O sprawie poinformował Filip Woźniak, radca prawny reprezentujący Dróżdża.
Cała hitsoria rozpoczęła się w 2022 roku. Sprawa dotyczyła filmu i komunikatu prasowego opublikowanych 15 sierpnia 2022 roku przez Biuro Rzecznika Prasowego Prezydenta Miasta Łodzi na podstawie nagrań z meczu Widzewa Łódź z Legią Warszawa. W materiałach sugerowano, że Mateusz Dróżdż dopuścił się szeregu niewłaściwych zachowań, m.in. uszkadzania znaków drogowych, blokowania wejścia do strefy VIP czy wniesieniu na stadion transparentu krytycznego wobec władz miasta.
Dróżdż stanowczo odrzucał te oskarżenia, uznając je za nieprawdziwe i godzące w jego dobre imię. W związku z tym skierował do sądu pozwy przeciwko autorowi nagrania, prezesowi Miejskiej Areny Kultury i Sportu oraz Gminie Miasto Łódź. Dwie pierwsze sprawy zakończyły się ugodami i przeprosinami, natomiast miasto nie zdecydowało się na porozumienie.
Sąd ostatecznie przyznał rację Dróżdżowi. W ocenie sądu przypisanie mu takich działań stanowiło naruszenie dóbr osobistych. Poza obowiązkiem przeprosin utrzymano również nakaz wpłaty 20 tys. zł na rzecz Fundacji „Krwinka”, wspierającej dzieci chore onkologicznie. Szkoda tylko, że za głupotę władz, zapłacić będą musieli mieszkańcy miasta.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.