Od meczu Widzewa z Pogonią minęło już sporo czasu, ale warto jeszcze na chwilę do niego wrócić. Już po 90. minucie na boisku doszło do awantury. To za sprawą faulu Acosty na Leragerze. Było to zagranie wyjątkowo brutalne. Duńczyk jednak nie leżał długo na murawie, szybko się z niej poderwał i pobiegł do Amerykanina. Wywiązała się przepychanka, w której udział wzięli też bramkarze obu zespołów: Valentin Cojocaru oraz Bartłomiej Drągowski. Oni, a także Attila Szalai zostali ukarani żółtymi kartkami. Acosta wyleciał za to z boiska.
Wątpliwości co do tego, że Amerykanowi należała się czerwona kartka, nie miało Kolegium Sędziów PZPN. "Walczący o piłkę zawodnik Pogoni nr 3 jest spóźniony ze swoją interwencją i trafia korkami w okolice kolana przeciwnika. Korki prześlizgują się po piszczelu zawodnika Widzewa nr 21. Sędzia słusznie uznaje, że doszło do poważnego, rażącego faulu i wyklucza winowajcę z gry (czerwona kartka). Arbiter prawidłowo ocenił użycie nadmiernej siły, które zgodnie z „Przepisami Gry” ma miejsce wtedy, „gdy atak zawodnika przekracza granicę użycia akceptowalnej siły i/lub zagraża bezpieczeństwu przeciwnika”. Właściwa decyzja sędziego została słusznie potwierdzona przez sędziego VAR" - napisano w analizie, którą opublikowano po meczu.
Sprawą zajęła się jeszcze Komisja Ligi Ekstraklasy. I podjęła decyzję o ukaraniu Acosty dwoma meczami zawieszenia w wyniku czerwonej kartki otrzymanej podczas meczu z Widzewem. To oznacza, że nie zdecydowano się ukarać piłkarza Pogoni surowiej, a była taka możliwość. Normalna kara za takie przewinienie to właśnie dwa mecze pauzy, ale za poważne faule, naruszenie nietykalności cielesnej lub niesportowe zachowanie można ukarać mocniej.
Być może potraktowano Acostę łagodnie ze względu na to, że to dopiero druga czerwona kartka w jego profesjonalnej karierze. Pierwszą otrzymał ponad 10 lat temu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.