ŁKS może dobrze promować siebie i Łódź
O tym, że ŁKS „umie w promocję” przekonaliśmy się nie tak dawno, bo na początku obecnego sezonu. Klip promujący stroje meczowe na rozgrywki 2025/2026 był chwalony nie tylko przez środowisko Łódzkiego Klubu Sportowego, ale szerokim i bardzo pozytywnym echem odbił się w całej Polsce.
Przypomnijmy, że blisko 90-sekundowy film został zrealizowany na wyremontowanej ulicy Włókienniczej, a za oprawę muzyczną zadbał raper O.S.T.R., który prywatnie jest kibicem Łódzkiego Klubu Sportowego. Nawet teraz, po paru miesiącach, miło jest wrócić do tego klipu i zobaczyć, że ŁKS potrafi pozytywnie zaskoczyć.
Może i załączony wyżej klip jest typowo łódzki, ale jednocześnie nie zamykał się tylko na kibiców z Łodzi. Odniosłem nawet wrażenie, że zachęcał kibiców z regionu i całej Polski, by zajrzeć do Łodzi, a przy okazji odwiedzić stadion ŁKS-u – klubu z piękną historią, który jest otwarty na nowe i który łączy pokolenia.
Nowy fajny klip ŁKS-u. Ale dlaczego znowu tylko dla łodzian?
Postawa drużyny i przeciętne wyniki jesienią sprawiły, że dział medialny Łódzkiego Klubu Sportowego nie miał łatwego życia. Ciężko bowiem tygodniami upiększać rzeczywistość, a do tego poniekąd sprowadza się praca marketingowców w klubie piłkarskim, w którym pierwszy zespół gra poniżej oczekiwań.
Zimą klubowe media ŁKS-u całkiem ciekawie relacjonowały zgrupowanie w Turcji, a do tego przeprowadzane były transmisje ze sparingów. Starano się, by kibice byli na bieżąco z działaniami klubu, chociaż nie udało się uniknąć błędów, jak przy spóźnionej informacji na temat transferu Michała Mokrzyckiego czy zupełnym pominięciu niedoszłych transferów Cezarego Polaka i Hide Vitalucciego, o których rozpisywały się media i którymi żyli fani ŁKS-u. Same działania pionu sportowego przy al. Unii to temat na oddzielny artykuł.
Wracając jednak do sedna. Na początku lutego ŁKS opublikował kolejny, na pierwszy rzut oka bardzo przyjemny klip, zachęcający kibiców do zakupu karnetów na mecze rundy wiosennej.
Samo wideo jest naprawdę ciekawie zrealizowane. Niestety nietrafiony wydaje się pomysł, oparty o ponowne odwołanie się tylko i wyłącznie do Łodzi. Nasze miasto jest sportowo podzielone i tak będzie jeszcze przez wiele lat. Chcąc zwiększyć liczbę kibiców podczas meczów na Stadionie Króla, nie można w kółko kręcić się wokół jednego pomysłu, dotyczącego wyraźnie ograniczonej liczby kibiców.
Poprawa frekwencji to zresztą jedno z najważniejszych zadań stojących przed całym Łódzkim Klubem Sportowym. Widać, że osoby realizujące materiały wideo dla ŁKS-u znają się na swojej robocie. Może więc czas wykorzystać ich potencjał, jednocześnie porzucając ideę budowania elitarności klubu (tylko dla łodzian = tylko dla wybrańców)?
Moim zdaniem, pomysły marketingowe wokół kontrowersyjnego hasła „Reprezentacja Łodzi” się nie sprawdziły. Jeśli ŁKS ma rozbudowywać bazę kibiców, zwiększać frekwencję i tym samym piąć się górę pod względem wartości marketingowej, potrzebny jest nowy, świeży pomysł łączący większą liczbę osób niż tylko część mieszkańców wyludniającej się Łodzi.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.