Liga czeska wznawia rozgrywki za tydzień, czyli tak samo jak PKO BP Ekstraklasa. Od kilku dni graczem Dukli Praga jest Marek Hanousek, który rozstał się z Widzewem na pół roku przed końcem kontraktu. Czech zdawał sobie sprawę, że nie będzie miał w łódzkiej drużynie wiele okazji do gry, bo konkurencja znacznie się podniosła. Na jego pozycję też sprowadzono kolejnego piłkarza, Lukasa Leragera. Hanousek postanowił więc odejść, na co przystali szefowie klubu. Z tym zastrzeżeniem, że Profesor, jak mówią na zawodnika kibice, może wrócić, kiedy tylko będzie chciał. Widzew oferuje mu grę w drugim zespole i rozpoczęcie ścieżki trenerskiej.
Hanousek wrócił do Dukli w rodzinnej Pradze, w której grał w przeszłości. W sobotę zagrał po raz pierwszy od powrotu. Czech znalazł się w pierwszym składzie w sparingu z austriackim Liefering. Były widzewiak był kapitanem drużyny. Padł remis 1:1. To była próba generalna przed ligą. W sobotę 31 stycznia Dukla zagra ze Spartą w lidze. Będą to więc derby. Rywal zespołu Hanouska zajmuje drugie miejsce, Dukla jest przedostatnia, a więc walczy o utrzymanie.
Co ciekawe, Dukla zyskała... kibiców. To fani Widzewa obserwują każdy krok swojego idola i zostawiają bardzo dużo komentarzy pod postami klubu z Pragi w internecie. Oczywiście admini Dukli to zauważyli i stworzyli nawet mem. "Powrót Marka Hanouska. Inwazja polskich kibiców"
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.