Mecz Widzewa z Jagiellonią Białystok zaplanowany jest na sobotę na godzinę 17.30. Według prognoz odczuwalna temperatura może sięgać 17 stopni na minusie. Będzie więc wyjątkowo zimno.
Wszystko wskazuje jednak na to, że murawa będzie zielona i zdecydowanie zdatna do gry w piłkę. Dba o to ekipa greenkeeperów Miejskiej Areny Kultury i Sportu.
- Robimy, co możemy, przez cały okres bez meczów utrzymywaliśmy podgrzewanie murawy, żeby ustabilizować jej wzrost i ustrzec przed szokiem temperaturowym. W korzeniu utrzymywaliśmy około 12 stopni, co pozwoliło na dobre przezimowanie trawy – mówi greenkeeper MAKiS oraz reprezentacji Polski, Andrzej Trojan, którego cytuje miejski portal Łódź.pl.
Aby murawa była w sobotę jak najlepsza wykonano już m.in. dwa cięcia trawy. I będzie jeszcze jedno. W planach są też specjalne opryski. Płyta została też już przykryta specjalnymi matami grzewczymi, a także doświetlana specjalnymi lampami, które wspomagają wzrost. Na trzy doby przed meczem ogrzewanie zostanie ustawione na 120 procent.
Stadion Widzewa ma być gotowy
Trwają też prace na samym stadionie, tak by kibice, których w Sercu Łodzi spodziewanych jest kilkanaście tysięcy, byli bezpieczni. Skuwany jest lód, zbierany śnieg, w przejściach rozsypywana jest też sól drogowa. - Z naszej strony mecz jak najbardziej powinien się odbyć - zapewnia Andrzej Trojan.
W tym samym tonie wypowiada się Widzew. - Na ten moment nie ma informacji, że mecz może się nie odbyć. Nasz dział infrastruktury pracuje nad tym, by to spotkanie się odbyło. Znamy prognozy, ale myślę, że wspólnie będziemy dopingować Widzew w Sercu Łodzi - powiedział w Kanale Sportowym Jakub Dyktyński, rzecznik prasowy łódzkiego klubu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.